Stojący nad klifem kościół w Højerup

You are here

Stojący nad klifem kościół w Højerup

... dczas wyprawy rowerowej po Danii atrakcją jest nawet sposób dotarcia na miejsce startu rowerowej aktywności. Z kilku możliwych opcji transportu z Polski do Danii wybrałem podróż promem z Rostocku na północy Niemiec do Gedser - miasteczka na najbardziej na południe wysuniętym końcu Danii. To pomiędzy nimi kursują dwa nowoczesne promy hybrydowe, łączące klasyczny napęd spalinowy z elektrycznym. Zarówno na jednostce M/S Berlin, jak i na M/S Copenhaga, jeden z pięciu silników Diesla zastąpiono silnikiem elektrycznym, który czerpie energię z baterii o pojemności odpowiadającej prawie 200 bateriom z przeciętnego hybrydowego samochodu osobowego. Zjazd z promu Rostock-Gedser w Danii Na promie do Danii dla rowerzysty jednak nie ma taryfy ulgowej - najpierw oczek...

Zobacz więcej: Kopenhaga i wybrzeże Morza Bałtyckiego. Szlak rowerowy EuroVelo 10 w Danii.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Internetowy sklep rowerowy

... zasem może nie zmieścić się w wąskim śladzie. Szlak EuroVelo 10 dookoła Bałtyku koło Stubbekøbing Widok na największy statek wycieczkowy świata I choć to już nie będzie Dania, a Niemcy, to podpowiem Wam, by podczas rejsu z Rostocku do Gedser (lub w przeciwnym kierunku) z uwagą obserwować zachodni brzeg uchodzącej do Bałtyku rzeki Warnow, blisko bazy promowej z której korzysta „nasza” linia promowa. Tam, w suchym doku stoczni MV Werften stoi coś, co na pierwszy rzut oka wygląda jak blok mieszkalny, a po przyjrzeniu okazuje się być... potężną częścią mieszkalną największego na świecie wycieczkowca, jaki budowany jest w miejscowej stoczni. Ta gigantyczna konstrukcja pomieści aż 2500 kabin pasażerskich, w których w rejs wyruszy 5000 pasaże...

Stojący nad klifem kościół w Højerup

Stojący nad klifem kościół w Højerup

... „całującym się” ze względu na zsuwającą się konstrukcję przęseł) natychmiast został okrzyknięty fatalną pomyłką przez kopenhażan. Przeciętny rowerzysta od razu zauważy błędne poprowadzenie rowerowego ruchu po moście, skutkujące licznymi śladami awaryjnego hamowania. „Polski” most w Kopenhadze szybko okazał się również zbyt stromy, a jego nawierzchnia zbyt śliska w deszczowe dni. O niebezpieczeństwach czekających na rowerzystę przejeżdżającego przez Inderhavnsbroen ostrzegają biało-czerwone elementy, które Duńczycy umieścili na przezroczystych barierach mostu i zbyt ostrych zakrętach zaprojektowanych przez Polaków. Polskim architektom zarzuca się nawet to, że nie wzięli pod uwagę kodeksu najlepszych praktyk rowerowych, które Dania w...

Przeczytaj wszystko: Kopenhaga i wybrzeże Morza Bałtyckiego. Szlak rowerowy EuroVelo 10 w Danii.

Ostatnie relacje z tras rowerowych