Kostrzyn nad Odrą przed wojną

You are here

Kostrzyn nad Odrą przed wojną

... tępnym razem Niestety, krótki dzień nie pozwolił mi na obejrzenie Santoka, a potem mocno ograniczył czas w Gorzowie Wielkopolskim. W Santoku zdążyłem tylko rzucić okiem na nową promenadę nad Wartą - to tu zaczyna się Trasa Rowerowa Warta-Noteć, która zaraz za Santokiem długim odcinkiem biegnie widokową trasą w kierunku Gorzowa. Wszystko więc na to wskazuje, że muszę tu wkrótce wrócić, by obejrzeć te okolice dokładnie. To o tyle prawdopodobne, że na Wale Pomorskim, którego umocnienia zaczynają się właśnie w okolicy Gorzowa, nie byliśmy już bardzo długo - może wrócimy wiosną? Mgły w dolinie Noteci Jak dotrzeć do Rzeczypospolitej Ptasiej, gdzie spać? Słońsk - stolica Rzeczypospolitej Ptasiej - leży kilkanaście kilometrów od Kostrzy...

Zobacz więcej: Rzeczpospolita Ptasia. Rowerem wzdłuż Warty i Noteci.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne

... lejowych, wybudowanych przez Prusy w latach 50-tych XIX wieku. Pierwszą z nich była niezwykle istotna dla państwa pruskiego Pruska Kolej Wschodnia, łącząca Berlin z Królewcem w Prusach Wschodnich, biegnąca także przez Piłę, Bydgoszcz i Tczew. Druga to linia Poznań-Szczecin, otwarta kilka lat po pierwszej. Wśród budowniczych nowych linii mieli być także aktywni uczestnicy XIX-wiecznej Wiosny Ludów w Niemczech, których skierowanie do wyjazdowej pracy miało pomóc w uspokojeniu nastrojów w państwie. Dworzec kolejowy w Krzyżu Wielkopolskim Parowóz z fabryki im. Feliksa Dzierżyńskiego Tamte czasy przypomina dzisiaj m.in. ogromny budynek dworca w Krzyżu Wielkopolskim, stojące w sąsiedztwie budynki osiedla dla pracowników kolei i kościół ewangelicki. A...

Kostrzyn nad Odrą przed wojną

Kostrzyn nad Odrą przed wojną

... anałem La Manche aż do rosyjskiego Sankt Petersburga. Tego dnia opuszczę R1 już w Drezdenku, jednak wrócę na niego kolejnego dnia, na koniec mojego wyjazdu - we wspominanym już Kostrzynie. To tam usłyszę, że poprowadzenie go przed Kostrzynem po wąskiej i bardzo ruchliwej drodze krajowej nr 22 jest - delikatnie mówiąc - mało szczęśliwe. Pocieszam się, że bardziej popularne obecnie wydają się szlaki rowerowe spod znaku EuroVelo i niewielu śmiałkom z Europy przyjdzie mierzyć się z tutejszym mało przyjaznym ruchem ulicznym. Choć szkoda że nie doświadczą takich widoków, jak piękne jesienne zachody Słońca nad Notecią i Wartą. Koniec dnia w dolinie Warty Pruski modernizm na nowej linii kolejowej Kolejowa atmosfera jednak długo nie chciała mnie opu...

Przeczytaj wszystko: Rzeczpospolita Ptasia. Rowerem wzdłuż Warty i Noteci.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: