Holandia - wjazd rowerem na własne ryzyko

You are here

Holandia - wjazd rowerem na własne ryzyko

... egłość około dwóch kilometrów, z satysfakcją odnotowaliśmy zaliczenie tej formy holenderskiego transportu. Rowerowy rejs po kanałach Holandii Prywatne centrum rehabilitacji fok w Pieterburen Mam wrażenie że to holenderskie otwarcie na świat, ale i troskę narodu holenderskiego o szeroko rozumiane losy świata dostrzegliśmy również zwiedzając Centrum Rehabilitacji i Badań nad Fokami w Pieterburen. Prywatna placówka słynie z opieki nad młodymi fokami, jakie trafiają tu z całego holenderskiego wybrzeża. Podkreślam wiek fok, gdyż personel ośrodka zajmuje się wyłącznie młodymi osobnikami. Każda foka przechodzi tu przez trzy etapy opieki - czwartym jest wolność, na którą trafiają już zdrowe i zdolne do samodzielnej egzystencji osobniki. Interesuj...

Zobacz więcej: Niderlandy, czyli Holandia: Morze Wattowe, Fryzja i Groningen.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... 300 rok p.n.e., co stawiałoby Ezinge nawet wśród najstarszych wsi Europy. Patrząc na wieś z góry widać przemyślaną organizację obszaru wsi: jedną czwartą zajmują zabudowania, a pozostała część to pola i łąki. Ciekawostką jest, że kościołem w Ezinge jest większy budynek, bez wieży. Pierwotnie posiadał wolno stojącą wieżę, do której później dobudowano trochę mylący budynek. Jednym z gości wioski, podczas półtora tysiąclecia jej istnienia, był m.in. wybitny rzymski historyk - Tacyt. Ezinge - najstarsza zamieszkana wieś w Holandii Mieszkańcy Bredy pamiętają o Polakach Odwiedzając kolejne malownicze wsie Middag-Humsterland i wyobrażając sobie, że trawersujemy dawne, postrzępione morskie wybrzeże Fryzji, dotarliśmy na kameralny kem...

Holandia - wjazd rowerem na własne ryzyko

Holandia - wjazd rowerem na własne ryzyko

... rowerowa w Holandii wzdłuż wałów przeciwpowodziowych Nasza obecność we Fryzji wypadła na okres rekordowych upałów w Holandii i północnych Niemczech, a na skalę zjawiska wskazywało nawet zachowanie owiec. Wystawione na całodobową ekspozycję słoneczną zwierzaki chowały się nawet we własnych cieniach. Wykorzystywały każdą najmniejszą budowlę, nawet tablicę informacyjną przy szlaku, by schować choćby łeb w jej cieniu. Jednak z braku wielu takich miejsc większość po prostu leżała gdzieś w pobliżu szlaku, a często i na samej drodze rowerowej, nic nie robiąc z sobie z omijających je trudem rowerzystów. Szlak rowerowy nad Morzem Wattowym w Holandii Poczucie miejsca fryzyjskich artystów Jednym z miejsc, gdzie owce znalazły schronienie p...

Przeczytaj wszystko: Niderlandy, czyli Holandia: Morze Wattowe, Fryzja i Groningen.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: