Kamienice planetarium we Franeker

You are here

Kamienice planetarium we Franeker

... Patrząc na wieś z góry widać przemyślaną organizację obszaru wsi: jedną czwartą zajmują zabudowania, a pozostała część to pola i łąki. Ciekawostką jest, że kościołem w Ezinge jest większy budynek, bez wieży. Pierwotnie posiadał wolno stojącą wieżę, do której później dobudowano trochę mylący budynek. Jednym z gości wioski, podczas półtora tysiąclecia jej istnienia, był m.in. wybitny rzymski historyk - Tacyt. Ezinge - najstarsza zamieszkana wieś w Holandii Mieszkańcy Bredy pamiętają o Polakach Odwiedzając kolejne malownicze wsie Middag-Humsterland i wyobrażając sobie, że trawersujemy dawne, postrzępione morskie wybrzeże Fryzji, dotarliśmy na kameralny kemping w Aduarderzijl, położony nad jednym z holenderskich kanałów. Widok p...

Zobacz więcej: Niderlandy, czyli Holandia: Morze Wattowe, Fryzja i Groningen.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne

... śnie stare, holenderskie kafle. Niestety, wystawę przedstawiającą chyba najbardziej charakterystyczne, tradycyjne oblicze holenderskiej porcelany zamknięto dzień przed naszym przyjazdem. Musieliśmy więc zadowolić się innymi imponującymi zbiorami - największymi zbiorami chińskiej porcelany w Niderlandach, czy kolekcjami porcelany art nouveau i art déco. Trafiliśmy jednak na jedno wnętrze zaaranżowane w dawnym stylu i z wykorzystaniem tradycyjnych holenderskich wzorów, na które tak bardzo liczyliśmy. Piękne! Piękne holenderskie wnętrze w Narodowym Muzeum Porcelany Przyjazna północ Holandii Przed przyjazdem nad Morze Wattowe spodziewaliśmy się wywieźć więcej wrażeń z Groningen, które wydawało nam się bardziej atrakcyjne od właściwie zupełnie ...

Kamienice planetarium we Franeker

Kamienice planetarium we Franeker

... iższego. Promem pasażersko-samochodowym z przystani koło miasta Holwerd wypływaliśmy rano jak w każdy inny morski rejs, np. ten katamaranem Żeglugi Gdańskiej na Półwysep Helski, mając wokół falujące morskie wody. Gdy wracaliśmy wieczorem - poziom wody obniżył się o ponad metr, odsłaniając ogromne piaszczyste przestrzenie wokół i ukazując wąski, pokręcony kanał żeglugowy prowadzący przez tzw. watty, w którym mogły minąć się dwie jednostki pływające. Rowerzyści w kolejce do osobnego wejścia na prom Po terenach, które morska woda opuszcza na kilka godzin, miejscowi przewodnicy organizują piesze wycieczki po Morzu Wattowym. Podczas nich nie tylko przeprowadzają uczestników ze stałego lądu na jedną z oddalonych o kilka kilometrów wysp, ale ...

Przeczytaj wszystko: Niderlandy, czyli Holandia: Morze Wattowe, Fryzja i Groningen.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: