... zda ich nie nudzi, odpowiadają, że przecież codziennie jest na niej inaczej. Zmienia się pogoda, zmieniają się pory roku, każdego dnia inaczej świeci Słońce, wokół ścieżki rowerowej nieustannie zmienia się roślinność, każdego dnia przejeżdżają ją inni rowerzyści. Część przyjedzie na wycieczkę rowerową raz na kilka dni, inni będą szukali regularnego ruchu na świeżym powietrzu i kondycji, jeszcze inni ucieczki od samotności. To jeszcze jeden wspaniały dowód na uniwersalne znaczenie długodystansowej infrastruktury rowerowej i jej ogromną wartość nie tylko dla turystów, ale również dla lokalnych mieszkańców. A może przede wszystkim dla nich? Te same refleksje przywiozłem z zeszłorocznego wyjazdu na Żelazny Szlak Rowerowy na Śląsku i z innych s...
Dzikie gruszki przy szlaku
... które wcale nie tak łatwo w innych miejscowościach. Ta druga rzecz to asfaltowa droga leśna, która po kilku kilometrach dróg publicznych i późniejszym mało przyjemnym szutrze biegnie prawie do samego Bobrowa pod Złocieńcem. O jej charakterze wiele mówi mech, jaki szerokim pasem porasta jej środkową część w wielu miejscach. Jest wąsko, z wysoką, bujną roślinnością po obu stronach drogi, czasem pod dachem z gałęzi przykrywających drogę i świetnie chroniących przed akurat padającym deszczem. Jest dziko, soczyście, bardzo przyjemnie, choć... czasem trochę nierówno. Szlak rowerowy między Złocieńcem a Wałczem Wieże hitlerowskiego ośrodka szkoleniowego W Złocieńcu myślami jestem już przy “szlaku zwiniętych torów” jaki na mnie czeka, ...
Przeczytaj wszystko: Stary Kolejowy Szlak na Pomorzu Zachodnim. Rowerem nad Morze Bałtyckie.


