... nanie po alpejskiej serpentynie Wspinaczka po serpentynach w kierunku przełęczy Oberalp jest jedynym większym podjazdem, jaki czeka na turystów na szlaku rowerowym Renu. W szczycie zwykłego sezonu letniego jazda popularną kilkukilometrową krętą trasą alpejską musiałaby odbywać się w towarzystwie dziesiątek innych pojazdów wypełnionych podróżującymi turystami - kamperów, samochodów osobowych, nawet głośnych motocykli. Ale w tym wyjątkowym roku na szosie z widokiem na dolinę Ursern i Alpy Szwajcarskie większość czasu byliśmy zupełnie sami. Alpy Szwajcarskie na rowerze Najwyżej położona latarnia morska na świecie Gdy po kilkudziesięciu minutach zameldowaliśmy się na przełęczy Oberalp, jak wszyscy rowerzyści najpierw zrobiliśmy pamiątk...
Disentis - Opactwo Benedyktynów
... ostem pieszo-rowerowym. Po obu stronach mostów ciągną się ogromne urwiska skalne wąwozu Versamer, który półtora kilometra dalej łączy się z kanionem Ruinaulta. Mosty nad wąwozem Versam koło wąwozu Ruinaulta Wąska szosa wycięta w alpejskim urwisku Od mostów nad wąwozem Versamer szlak rowerowy Renu przez około dwa kilometry biegnie szosą wyciętą w skalnym urwisku, w tym przez wykute w skale, ale także pobudowane przez człowieka, tunele. Jadąc tą spektakularną trasą warto zwrócić uwagę na żwirową drogę odchodzącą w bok przed jednym z tuneli - prowadzi do punktu widokowego Spitg, jednego z dwóch przygotowanych miejsc, z których można podziwiać kanion Ruinaulta. To tam, na zboczu nad tunelem i punktem widokowym, udało nam się zaskoczyć chm...
Przeczytaj wszystko: Szwajcaria i szlak rowerowy Renu. Najpiękniejszy w Europie!.


