... piaskownica i warmińskie wertepy Te schody przy elektrowni to nie tylko dosłowna seria 20 stromych schodków, które trzeba pokonać by wydostać się znad Łyny, ale i gorzka metafora tego, co czeka rowerowego turystę w dalszej części szlaku. Najpierw szlak prowadzi przez teren, który - jeśli wierzyć stojącym tablicom - jest prywatną własnością. Tabliczka o groźnych psach i z zakazem wjazdu, brak drogowskazu Łynostrady na ważnym skrzyżowaniu oraz ręcznie wykonana tablica “Olsztyn” wskazująca inny kierunek niż ten, z którego właśnie przyjechałem, ewidentnie dają do zrozumienia, że ktoś tu nie przepada za rowerzystami. Na kolejnych kilometrach Łynostrady czeka i “ser szwajcarski” z dziur w drodze, i niejedna “piaskownica”, i także kamienie, któr...
Brukowana droga na szlaku Green Velo
... Zamkowe Muzeum Warmińskie zajmuje pomieszczenia od piwnic aż po zamkową wieżę. Wśród eksponatów są zbiory sztuki gotyckiej, elementy dawnego zamkowego wyposażenia, dokumenty i pamiątki po biskupach warmińskich, a także malarstwo polskie z XIX i XX wieku. Ciekawe, w dużej części tradycyjne zbiory zamkowe urozmaica wystawa polskiego malarstwa współczesnego, a więc autorów z końca XX i początku obecnego wieku. To chyba nie będzie wstydem, jeśli napiszę, że na niej spędziłem najwięcej czasu? Doskonale oglądało mi się wyraziste, kolorowe, pobudzające wyobraźnię dzieła, często pełne metafor i odniesień do codzienności. Nie zabrakło też Edwarda Dwurnika, którego lubię szczególnie. Wystawa malarstwa współczesnego na zamku w Lidzbarku Warmińskim...
Przeczytaj wszystko: Łynostrada - turystyczny szlak rowerowy na Warmii i Mazurach.


