... raz pierwszy. Wtedy jednak nie zajrzeliśmy na jedno z najprzyjemniejszych miejsc w stolicy Gryzonii - na plac Arcas niedaleko kościoła św. Marcina. Na trójkątnym placu wśród kolorowych kamienic szumiała woda w fontannie, a z kilku restauracji dobiegał szmer cicho prowadzonych rozmów. Naprawdę, żal było nam ruszać w dalszą drogę. Plac Arcas na starym mieście w Chur Samoobsługowy sklepik dla turysty rowerowego W okolicach Chur krajobraz doliny Renu zupełnie się odmienia. Wokół koryta rzeki pojawiają się uprawy rolne i sady, a lokalni producenci w samoobsługowych sklepikach zachęcają do zakupu serów, jaj, warzyw i owoców. Tu handel opiera się na uczciwości rowerowych turystów, a zasady są identyczne do tych, które poznaliśmy odwiedzając na row...
Dolina Renu koło Bad Ragaz
... świecił pustkami. Pandemia koronawirusa spowodowała, że należeliśmy do grona nielicznych śmiałków, którzy cieszyli się z podróży po Europie, choć naszą ceną było rygorystyczne podejście do kwestii higieniczno-sanitarnych. Co ciekawe, w okresie letnim Szwajcaria nie wymagała bezwzględnego zakładania masek w miejscach publicznych, choć na ulicach czy w popularnych miejscach było widać wiele osób noszących osłony twarzy. Często dostępne i stosowane były za to środki do dezynfekcji rąk. Ulica w Andermatt w Szwajcarii Przez Andermatt kiedyś prowadziły transalpejskie szlaki handlowe, a dzisiaj to miejsce, gdzie krzyżują się liczne trasy turystyczne - piesze, rowerowe, samochodowe, a nawet wspomniane już, kolejowe. Historyczny nastrój miasteczka w...
Przeczytaj wszystko: Szwajcaria i szlak rowerowy Renu. Najpiękniejszy w Europie!.


