... giem morza. To konsekwencja naturalnych uwarunkowań regionu: niemal całą morską linię brzegową Pomorskiego stanowi porośnięty lasem klif, gdzie tego typu inwestycje byłyby niemożliwe do realizacji. Na szczęście okazji do kontaktu z morzem nie brakuje - zarówno w mijanych miejscowościach, jak i w miejscach między nimi. Pierwsza szansa nadarza się zaraz za Ustką, w miejscowości Zapadłe, skąd do osady Orzechowo prowadzi niewiele ponad kilometrowy szosowy odcinek. Tu znajduje się malownicze ujście rzeki Orzechowej i klify, osiągające nawet 20 metrów wysokości. Co roku podczas sztormów powierzchnia klifów się zmniejsza, morze zabiera ponad metr lądu wraz z porastającymi go drzewami. To tutaj spędziłem kilkadziesiąt niezwykłych minut podczas mojej zimowej przej...
Turyści rowerowi między Sasinem a Łebą
... ie nawierzchnie o naturalnym lub szutrowym charakterze. Wbrew krążącej opinii o dużej liczbie trudnych miejsc i dużej różnicy jakościowej pomiędzy EuroVelo 10 w Pomorskiem a Velo Baltiką na Pomorzu Zachodnim, obydwie części aż tak bardzo się nie różnią. Choć rzeczywiście, podczas mojej niedawnej jazdy po Velo Baltice nie zanotowałem ani jednej piaszczystej niespodzianki na trasie. Tymczasem na pomorskim EuroVelo 10 wpadki z piaszczystymi miejscami miały miejsce między Gacią a Żarnowską, a także w lesie za Ulinią. Do najgorszych odcinków należy jeszcze dopisać płyty nad jeziorem Gardno w Słowińskim Parku Narodowym. Jednak niemal wszystkie z tych utrudnień znikną w najbliższych latach podczas kolejnego etapu budowy Pomorskich Tras Rowerowych. Poza tymi wyj...
Przeczytaj wszystko: EuroVelo 10 w Pomorskiem. Rowerem wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego.


