... inek szlaku EuroVelo 10. Najpierw odcinek szosą, a potem wyłożona nowymi, betonowymi płytami droga omija szerokim łukiem bagienny obszar na południe od wsi Kluki, przez który kiedyś prowadził szlak R10. Przez lata rowerzyści wyjeżdżali z niego ubłoceni po pachy, traktując Kluki jako obowiązkowy odcinek specjalny. Jedni wpadali tu w przygodową ekstazę, innym mina rzedła, gdy zamiast wygodnej drogi do pokonania było ok 3-4 kilometrów podmokłej ścieżki, nierzadko w towarzystwie rojów much, gzów, komarów i innych latających nieprzyjaciół. Z czasem drewniane pomosty zaczęły bardziej przeszkadzać niż pomagać, gdy łatwy wjazd na nie przestał być możliwy z powodu wciąż obniżającego się gruntu wokół nich, ubijanego kołami rowerów z ciężkimi sakwami. ...
Betonowa nawierzchnia EuroVelo 10 koło Ustki
... Słupi, stanął nowy most rowerowy, dzięki któremu rowerzyści, którym zależy na szybkim przejeździe po szlaku, mogą ominąć centrum miasta. Niedaleko niego, także nad Słupią, powstało nowe miejsce odpoczynku, z którego mogą korzystać również kajakarze płynący popularnym szlakiem kajakowym. Most rowerowy na Słupi w Ustce EuroVelo 10 rzadko biegnie nad morzem Charakterystyczną cechą pomorskiego fragmentu EuroVelo 10 jest, że szlak ani razu nie prowadzi bezpośrednio brzegiem morza. To konsekwencja naturalnych uwarunkowań regionu: niemal całą morską linię brzegową Pomorskiego stanowi porośnięty lasem klif, gdzie tego typu inwestycje byłyby niemożliwe do realizacji. Na szczęście okazji do kontaktu z morzem nie brakuje - zarówno w mijanych miej...
Przeczytaj wszystko: EuroVelo 10 w Pomorskiem. Rowerem wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego.


