Latarnia morska Stilo nad Morzem Bałtyckim

You are here

Latarnia morska Stilo nad Morzem Bałtyckim

... zachęcam do krótkiej przejażdżki na falochron wschodni podczas jazdy po EuroVelo 10. Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa Bałtyckiego w Łebie Kolejnym nowym odcinkiem do Osetnika Szeroka, leśna autostrada, którą szlak rowerowy dookoła Morza Bałtyckiego okrąża jezioro Sarbsko od południa to następna z nowości. Kiedyś szlak R10 prowadził północnym brzegiem jeziora przez Mierzeję Sarbską, zapewniając świetne wrażenia przyrodnicze i krajobrazowe, jednocześnie jednak wysoko stawiając poprzeczkę pod względem przejezdności. Na szlaku R10 między latarnią morską Stilo i Łebą nie brakowało ani piachu, ani wyzwań w postaci licznych korzeni, nadających drodze mocno terenowego charakteru. Teraz między Łebą jedziemy najpierw wspomnianą leśn...

Zobacz więcej: EuroVelo 10 w Pomorskiem. Rowerem wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... try, a także 330-letnie szachy z bursztynu, które po podróży przez Holandię i Szkocję wróciły do Gdańska. Wnętrze Muzeum Bursztynu w Gdańsku (fot. Muzeum Gdańska) Największy foodhall ze szczyptą historii Ponieważ podczas podróży po EuroVelo 10 w Danii polecałem Reffen, czyli festiwal street foodu na terenach portowych w Kopenhadze, zapraszam do podobnej atrakcji w Gdańsku. Reffen po polsku to Montownia, największy foodhall w Trójmieście, który powstał w zabytkowej hali stoczniowej w Gdańsku. Tu można zatrzymać się na dowolnie wybrany typ posiłku, a przy okazji podziwiać kunszt hitlerowskich inżynierów, którzy wybudowali halę ok. 1940 roku. W wystroju wnętrza bez problemu dostrzec można zachowaną surową żelbetową konstrukcję, oryginalną...

Latarnia morska Stilo nad Morzem Bałtyckim

Latarnia morska Stilo nad Morzem Bałtyckim

... , nisko zawieszona mgła adwekcyjna. Mgła sprawiała, że widoczność była ograniczona do zaledwie kilkudziesięciu metrów. Jednocześnie jednak, warstwa mgły była wystarczająca cienka, by światło słoneczne efektownie ją rozjaśniało i nadawało nadmorskim scenom wyjątkowego sznytu. Ustka prezentowała się w tej scenerii niezwykle - z jednej strony z tłumem plażowiczów, bezskutecznie wyglądających Słońca, z drugiej - z majaczącym w gęstej mgle “pirackim” statkiem wycieczkowym, jakby stworzonym do takiego nastroju. Z punktu widzenia tych pierwszych, był to na pewno dzień stracony - tego dnia nie opalił się tu nikt. Ale dla turystów rowerowych była to kilkugodzinna, rzadko spotkana atrakcja meteorologiczna, która wkrótce miała nas jeszcze bardziej zaskoczy...

Przeczytaj wszystko: EuroVelo 10 w Pomorskiem. Rowerem wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: