... o tę bardzo aktywną formę podróży, jaką jest turystyka rowerowa. W Blois mógłbym spędzić cały dzień przerwy w podróży i delektować się pięknym miejscem, zamiast traktować je jako zaledwie jeszcze jeden z przystanków podczas dziennego, kilkudziesięciokilometrowego dystansu - pomyślcie o tym, planując Wasz wyjazd! Wnętrza zamku królewskiego w Blois Nawet nie wiem, o czym tutaj pisać i w jakiej kolejności. O charakterystycznych rzeźbach na głównej elewacji zamku, o pięknej kręconej klatce schodowej, która była inspiracją do budowy podobnych, oglądanych przez nas poprzedniego dnia w Chambord, czy pięknej Sali Stanów Generalnych - najstarszej sali reprezentacyjnej we Francji, a może o lapidarium z zachowanymi oryginalnymi szczytami, rzeźbami, kro...
Szczęśliwi rowerzyści z Polski
... rzebój rowerowego wyjazdu Ale gwiazdą kolejnego dnia naszej podróży było Tours z atmosferą, która panowała na Placu Plumereau, centralnym placu w Tours. Brukowane uliczki tutejszego starego miasta, nazywanego czasem nawet “małym Paryżem”, otaczają średniowieczne kamienice, z których powstały kawiarnie, restauracje i sklepiki. Plac Plumereau pełen był studentów i turystów, którzy z podziwem - jak my - spoglądali na niezwykłe drewniane kamienice wokół. Kilkaset metrów dalej monumentalną architekturą zachwyca gotycka katedra Saint-Gatien. A przewodnik informuje, że Tours jest miastem związanym z kultem św. Marcina, który był biskupem Tours. Między innymi dlatego Tours stanowi ważny przystanek na trasie szlaku rowerowego EuroVelo 3 z Trondheim do Santiag...
Przeczytaj wszystko: Zamki i pałace nad Loarą. Francja na rowerze.


