Stary Dworzec w Cieszynie - wnętrze

You are here

Stary Dworzec w Cieszynie - wnętrze

... nicy zdobią długie rzędy słoneczników, o które wcale nie tak łatwo w innych miejscowościach. Ta druga rzecz to asfaltowa droga leśna, która po kilku kilometrach dróg publicznych i późniejszym mało przyjemnym szutrze biegnie prawie do samego Bobrowa pod Złocieńcem. O jej charakterze wiele mówi mech, jaki szerokim pasem porasta jej środkową część w wielu miejscach. Jest wąsko, z wysoką, bujną roślinnością po obu stronach drogi, czasem pod dachem z gałęzi przykrywających drogę i świetnie chroniących przed akurat padającym deszczem. Jest dziko, soczyście, bardzo przyjemnie, choć... czasem trochę nierówno. Szlak rowerowy między Złocieńcem a Wałczem Wieże hitlerowskiego ośrodka szkoleniowego W Złocieńcu myślami jestem już przy “szla...

Zobacz więcej: Stary Kolejowy Szlak na Pomorzu Zachodnim. Rowerem nad Morze Bałtyckie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne

... , dającym latem dużo cienia alejom i rozpoznać wśród nich rzędy dorodnych platanów. W Rąbinie warto zboczyć nieco ze szlaku i obejrzeć stary młyn wodny w Kołatce i na skróty dotrzeć do eklektycznego pałacu z 1920 roku. Stary młyn wodny w Kołatce Białogard jak miasteczko ruchu drogowego W Białogardzie poczułem się zupełnie jak w dziecięcym miasteczku ruchu drogowego jakieś 30 lat temu, gdy uczyłem się przepisów przed egzaminem na kartę rowerową. Albo jakbyśmy nagle przenieśli się do Holandii, którą odwiedziliśmy rok temu. Mnogość pasów rowerowych malowanych i na jezdniach, i na chodnikach, albo liczne kontrapasy czasem świecących jeszcze świeżą czerwoną farbą, muszą oznaczać, że w tutejszym Urzędzie Miejskim komuś zależy na row...

Stary Dworzec w Cieszynie - wnętrze

Stary Dworzec w Cieszynie - wnętrze

... czekaliśmy na rachunek za zamówiony posiłek w smażalni w Chłopach. To oczywiście w kontekście doniesień o nadmorskich “paragonach grozy”, jakie od kilku sezonów rozgrzewają latem media. No cóż, 96 złotych za dwie nieszczególnie obfite w mięso flądry, frytki, surówkę (jedną) i dwa piwa to nie jest mało. Tym bardziej, że flądra była najtańszą rybą w menu. Więc może nie powiało nam dosłowną paragonową “grozą”, ale bardzo wyraźną drożyzną - na pewno. Zresztą, podobnie jak wieczorem, przy lekkiej kolacji w Kołobrzegu, która również nie okazała się tania. Lekko licząc, ceny nad morzem są w sezonie niemal dwukrotnie wyższe od tych w głębi lądu. Paragony grozy - flądra w Chłopach Druga najwyższa latarnia morska w Polsce Cele...

Przeczytaj wszystko: Stary Kolejowy Szlak na Pomorzu Zachodnim. Rowerem nad Morze Bałtyckie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: