Rowery na ulicach Leeuwarden

You are here

Rowery na ulicach Leeuwarden

... po szerokiej drodze rowerowej, swobodne, z poczuciem własnego bezpieczeństwa. Mimo że - jak prawie wszyscy Holendrzy - nie jadą w kaskach rowerowych. Dzięki doskonałej infrastrukturze w całej Holandii jeździ w ten sposób - do szkoły, do pracy czy dla przyjemności - ponad 1/3 społeczeństwa, a są miasta jak Groningen, gdzie udział rowerów w transporcie miejskim jest jeszcze większy. Typowa droga rowerowa w Holandii Na początek Muzeum Fryzyjskie w Leeuwarden Obiektem od którego warto rozpocząć pobyt we Fryzji jest Muzeum Fryzyjskie w Leeuwarden. Muzeum powstało już w 1827 roku, a dziś mieści się w nowoczesnym gmachu w centrum miasta, otwartym w 2013 roku. Główną wystawą jest "Historia Fryzji", opowiadająca o Fryzji i Fryzyjczykach. Zwiedzający pozn...

Zobacz więcej: Niderlandy, czyli Holandia: Morze Wattowe, Fryzja i Groningen.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne

... ku dla rowerzystów Podróżom po szlakach rowerowych Niderlandów towarzyszy niezwykła inicjatywa, którą łatwo odnaleźć w aplikacji telefonicznej wyznaczającej rowerowe trasy. To “rustpunty” - punkty odpoczynku przeznaczone dla rowerzystów, prowadzone przez prywatne osoby przy trasach rowerowych. W każdym jest wygodne miejsce do zjedzenia posiłku czy schronienia się w cieniu przed upałem, a także - uwaga - nawet lodówka pełna podstawowego jedzenia i sprzęty do szybkiego przyrządzenia prostego posiłku. W przypadku korzystania z napojów czy zapasów w lodówce należy uiścić należność w stojącej skarbonce. Działalność tych miejsc opiera się na uczciwości i cudownym zaufaniu do turystów rowerowych. Rustpunt - miejsce odpoczynku rowerzystów w Holand...

Rowery na ulicach Leeuwarden

Rowery na ulicach Leeuwarden

... Rowery przed budynkiem zabytkowej miejskiej wagi w Leeuwarden Za to ja dostrzegałem ich rowery! Jeszcze pierwszego dnia, spędzonego na uliczkach Leeuwarden, bolała mnie szyja od kręcenia głową na wszystkie strony. I to wcale nie za atrakcyjnymi i pięknie ubierającymi się na rower Holenderkami (cycle chic!), ale za ich i ich partnerów rowerami. Nie brakowało wśród nich wciąż rzadko spotykanych u nas rowerów cargo, gdzie wiezionym “towarem” zwykle były dzieci. Dzieci czasem chowano pod przezroczystymi daszkami, a innym razem wieziono w otwartej skrzyni - organizacja i bezpieczeństwo ruchu rowerowego w Holandii zachęca do przewozu w ten sposób nawet tych najdelikatniejszych członków rodziny. W bezpieczeństwie wydaje się nie przeszkadzać zaskakująca nas ...

Przeczytaj wszystko: Niderlandy, czyli Holandia: Morze Wattowe, Fryzja i Groningen.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: