Kościół Santa Maria di Castello w Giornico

You are here

Kościół Santa Maria di Castello w Giornico

... ella, przed lokalnym zarządcą. Szlak rowerowy wzdłuż Axenstrasse w Szwajcarii Rowerowy transport zastępczy gratis Niestety… Trafiamy na moment, kiedy trwa remont Axenstrasse, co powoduje konsekwencje w postaci ograniczeń w komunikacji między Flüelen a Brunnen. Połowę tego dystansu, z Flüelen do Sisikon (gdzie tego dnia śpimy), przejeżdżamy jeszcze na rowerach, zachwycając się prowadzeniem drogi rowerowej. Ale już kolejnego dnia drugą połowę Axenstrasse z Sisikon do Brunnen musimy przejechać specjalnie zorganizowanym transportem zastępczym dla rowerzystów. Tak, tak - w Szwajcarii, gdy popularny szlak rowerowy jest nieprzejezdny z powodów niezależnych od rowerzysty, wykonawca podstawia busa z przyczepą rowerową, który przewozi rowerzystów przez pro...

Zobacz więcej: Szlak rowerowy Północ-Południe. Szwajcaria na lato.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... ale też świetnym uzupełnieniem rowerowej podróży. Przy okazji, w Bazylei konieczne zobaczcie duży, atrakcyjny wizualnie parking rowerowy pod dworcem! Parking rowerowy pod dworcem w Bazylei W pociągu jak w salonie w domu Aby pokonać trasę rowerową z południa na północ Szwajcarii, najpierw wsiedliśmy w szwajcarski pociąg InterCity z Bazylei do Lugano. Ta podróż okazała się najlepszym możliwym wstępem do naszej wyprawy, zapowiedzią podróżniczych emocji i widoków, które za kilka dni miały być dla nas dostępne na dłużej i już nie przez szybę pociągu. Duże wrażenie zrobiły na nas także warunki przewozu rowerów - estetyczne półki, podświetlane elementy i wykładzina na podłodze przypominały raczej domowe wnętrza, a nie wyposażenie przest...

Kościół Santa Maria di Castello w Giornico

Kościół Santa Maria di Castello w Giornico

... erCity z Bazylei do Lugano. Ta podróż okazała się najlepszym możliwym wstępem do naszej wyprawy, zapowiedzią podróżniczych emocji i widoków, które za kilka dni miały być dla nas dostępne na dłużej i już nie przez szybę pociągu. Duże wrażenie zrobiły na nas także warunki przewozu rowerów - estetyczne półki, podświetlane elementy i wykładzina na podłodze przypominały raczej domowe wnętrza, a nie wyposażenie przestrzeni bagażowej w pociągu dalekobieżnym. W dodatku koszt biletów kupowanych z 3-miesięcznym wyprzedzeniem był porównywalny z kosztem podróży w polskim pendolino z Gdańska do Katowic. Rowery w pociągu InterCity w Szwajcarii Pierwsze kilometry z jeziorami w tle Jak na tak niedługi szlak - bo 360 kilometrów to przecież okazja t...

Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy Północ-Południe. Szwajcaria na lato.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: