... inowie przekonuję się, że mityczne, nadmorskie "paragony grozy" rzeczywiście istnieją, a raczej istnieją nieuczciwi naciągacze. W restauracji U Kapitana Dianthusa za niedosmażonego schabowego z frytkami, surówką, herbatą i grzanym winem zapłaciłem prawie 140 złotych. Nieuczciwy właściciel nie ujął drogich frytek w menu, jako surówkę podał sałatkę grecką, herbatę wycenił na niemal 20 złotych, a do grzanego wina włożył plasterek pomarańczy, który jeden kosztował mnie 10 złotych, bo na paragonie wystąpił jako "owoce do wina". Przestrzegam więc przed Kapitanem Dianthusem w Sarbinowie, który - przypadek? - nie ma nawet wizytówki w Google Maps, by jedni klienci nie mieli jak ostrzec innych przed miejscem. Zachęcam jednocześnie do odwiedzin w miejscach, gd...
Katastrofa estetyczna w Niechorzu
... ybuch II wojny światowej. Plaża w Świnoujściu przed zachodem Słońca Rowerem skierowałem się prosto na plażę na północno-wschodnim krańcu wyspy Uznam, którą zdobi symbol Świnoujścia - Stawa Młyny. Przez jednych Stawa Młyny jest brana za latarnię morską, przez innych - za małą turbinę wiatrową. A tymczasem jest tylko i aż oryginalnym morskim znakiem nawigacyjnym, który wyznacza drogę wodną do portu w Świnoujściu. Została wybudowana - uwaga - dokładnie 150 lat temu i pod koniec każdego dnia przyciąga turystów, którzy czekają na efektowne oświetlenie stawy przez zachodzące Słońce i pamiątkowe selfie z pobytu nad Bałtykiem. Tego dnia byłem właśnie w tej grupie i w nisko świecącym, jesiennym słońcu, dodatkowo efektownie odbijającym si...
Przeczytaj wszystko: Velo Baltica. Szlak rowerowy EuroVelo 10 na Pomorzu Zachodnim.


