Jesienna trasa wokół Kółka Raduńskiego

You are here

Jesienna trasa wokół Kółka Raduńskiego

... a Kaszubach od turystów z Trójmiasta, nieliczne rowerowe inwestycje na Kaszubach czynią mniej opłacalnymi, przesadzają tych najbardziej zdeterminowanych do samochodów, które współtworzą weekendowe korki na trasach dojazdowych, a w końcu - najważniejsze - tym, którzy samochodu nie mają i którym PKM powinna służyć w pierwszej kolejności, odbiera w ogóle możliwość spędzenia rowerowego weekendu na Kaszubach. Pociąg Pesa Atribo Pomorskiej Kolei Metropolitalnej w Gołubiu Kaszubskim Weekend na Kaszubach tylko dla dwunastu osób A wszystko przez głupie ograniczenie liczby przewożonych rowerów do zaledwie sześciu na jeden pociąg. Co przy zaledwie jednym (!) porannym weekendowym pociągu z Gdańska do Kościerzyny oznacza, że na sobotnią i niedzielną wy...

Zobacz więcej: Kaszuby na weekend: Kaszubski Park Krajobrazowy na rowerze.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne

... tać, że w niedzielę Muzeum Ceramiki Kaszubskiej Neclów w Chmielnie jest nieczynne. Muzeum Ceramiki Kaszubskiej Neclów w Chmielnie Wzdłuż jeziora Lubygość w Lasach Mirachowskich Pierwszy dzień rowerowego weekendu na Kaszubach chcieliśmy zakończyć przejazdem wzdłuż jeziora Lubygość w Lasach Mirachowskich i widokiem z wieży widokowej na Złotej Górze. Niestety, krótszy, jesienny dzień i raczej spacerowe tempo wcześniejszego odcinka sprawiły, że Lasy Mirachowskie przypomnimy sobie podczas jednej z kolejnych wycieczek. Może wyjdzie nam to na lepsze - jeziora w Lasach Mirachowskich wciąż uważam za jedno z najpiękniejszych miejsc w Pomorskiem. I tak, zamiast na wieży na Złotej Górze, zameldowaliśmy się w przyjaznym domu naszych przyjaciół nad Jezio...

Jesienna trasa wokół Kółka Raduńskiego

Jesienna trasa wokół Kółka Raduńskiego

... jektowany z rozmachem, liczący aż 96 miejsc parkingowych dla rowerów jest niestety - aż przykro to pisać - kuriozalnym przykładem jak takich miejsc projektować nie należy. Jedynie cztery uchwyty umożliwiają prawidłowe zapięcie roweru - pozostała prawie setka to najgorsza konstrukcja z możliwych, klasyczne “wyrwikółko”, gdzie po zostawieniu roweru możemy być spokojni jedynie o losy przedniego koła. Kilka dni po weekendowej wycieczce miałem okazję zajrzeć na parking w dzień powszedni - dwukrotnie w środku dnia stał na nim zaledwie jeden rower na prawie setkę miejsc. A kuriozalnemu parkingowi towarzyszy niestety nie mniej kuriozalna ogromna konstrukcja nazywana “punktem widokowym”. Parking rowerowy w Gołubiu Kaszubskim i "punkt widokowy" Nowe drogi...

Przeczytaj wszystko: Kaszuby na weekend: Kaszubski Park Krajobrazowy na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: