... bardziej wysunięty punkt mostu, zamieniony na wręcz abstrakcyjny punkt widokowy. F60 - największa maszyna świata Po Pojezierzu Łużyckim rowerem i pociągiem Jeszcze słowo o logistyce. Jak wspominałem wcześniej, do Forst dotarliśmy samochodem i tam, na parkingu pod urzędem miasta, zostawiliśmy na trzy dni samochód. Następnie podążaliśmy za znakami Szlaku Górniczego Dolnych Łużyc w kierunku zachodnim, aż do miasta Finsterwalde. W Finsterwalde, po przyjemnym noclegu, wsiedliśmy w pociąg regionalny i - z przesiadką w Chociebużu (Cottbus) - wróciliśmy do Forst. Cała podróż trwała około półtorej godziny, dwukrotnie wiozły nas regionalne niemieckie pociągi niewymagające rezerwacji miejsc ani dla nas, ani dla rowerów, a jednym z nich był nowy, no...
Droga rowerowa nad jeziorem Altdöberner See
... rwis rezerwacyjny. Garaż dla rowerów w hotelu w Brandenburgii Mnóstwo doskonałej rowerowej infrastruktury Kolejny dzień zaczyna się od kilkunastokilometrowej jazdy wzdłuż brzegów nowo powstałych jezior. W kilku miejscach obserwujemy zalane wodą kępy młodych drzew, które najwidoczniej zdążyły wyrosnąć na rekultywowanych terenach jeszcze przed rozpoczęciem zalewania zbiorników. Wokół każdego jedziemy szerokimi, gładkimi drogami rowerowymi i momentami bardzo żałuję, że w tej części Pojezierza Łużyckiego spędzamy właściwie tylko jeden dzień i że zahaczyliśmy tylko o 4-5 jezior w okolicy Senftenbergu. Taka liczba to przecież jedynie około 1/4 wszystkich, które powstały w ramach rewitalizacji regionu, więc tych doskonałych rowerowych klim...
Przeczytaj wszystko: Pojezierze Łużyckie i Szlak Górniczy Dolnych Łużyc. Brandenburgia na weekend.


