... rowerów w hotelu w Brandenburgii Mnóstwo doskonałej rowerowej infrastruktury Kolejny dzień zaczyna się od kilkunastokilometrowej jazdy wzdłuż brzegów nowo powstałych jezior. W kilku miejscach obserwujemy zalane wodą kępy młodych drzew, które najwidoczniej zdążyły wyrosnąć na rekultywowanych terenach jeszcze przed rozpoczęciem zalewania zbiorników. Wokół każdego jedziemy szerokimi, gładkimi drogami rowerowymi i momentami bardzo żałuję, że w tej części Pojezierza Łużyckiego spędzamy właściwie tylko jeden dzień i że zahaczyliśmy tylko o 4-5 jezior w okolicy Senftenbergu. Taka liczba to przecież jedynie około 1/4 wszystkich, które powstały w ramach rewitalizacji regionu, więc tych doskonałych rowerowych klimatów może być tu znacznie więc...
Großräschener See w miejscu dawnej kopalni
... e kombajny. Droga rowerowa nad jeziorem w miejscu kopalni węgla brunatnego Podziemny garaż tylko dla rowerzystów W hotelu, w którym śpimy, parkujemy rowery w wygodnym, rowerowym garażu. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że nasze nieelektryczne rowery należą do mniejszości, chociaż w praktyce żaden z odcinków naszego szlaku nawet przez chwilę nie wymaga wspomagania się prądem. W obszernym pomieszczeniu dostępnym bezpośrednio z zewnątrz jest miejsce i na parkowanie rowerów, i na ich naprawę, i na ładowanie baterii do rowerów elektrycznych - do takiego traktowania rowerzystów w Niemczech też już się przyzwyczailiśmy. Miejsca przyjazne rowerzystom w Niemczech należą do sieci Bett+Bike, a wszystkie położone przy Szlaku Górniczym Dolnych Łużyc...
Przeczytaj wszystko: Pojezierze Łużyckie i Szlak Górniczy Dolnych Łużyc. Brandenburgia na weekend.


