Brama graniczna między Golubiem a Dobrzyniem

You are here

Brama graniczna między Golubiem a Dobrzyniem

... z nich zachowało się nawet zdjęcie pochowanej tu Alfrydy Wolff. Dodam, że to był 31 października - pierwszy dzień zakazu wstępu na cmentarze z powodu pandemii koronawirusa.  Cmentarz ewangelicki w Jeziorkach Zrujnowany pałac w Radzikach Małych W gęstej mgle, jaka tego dnia przykryła okolice Torunia, dotarłem do Radzików Małych. Tuż przy drodze stoją tu zupełnie zrujnowane ruiny wcale nienajmniejszego pałacu z końca XVIII wieku. Poszukiwanie w Internecie przyniosło efekt w postaci informacji, że pałac niszczeje od wielu lat. Całość, wraz z dwiema oficynami pozbawionymi już dachu, jest kompletnie zdewastowana, poza częścią jednego ze skrzydeł, od wygląda na zamieszkałe. Nie znając pełnego statusu miejsca i statusu tutejszych mieszka...

Zobacz więcej: Na rower w Kujawsko-Pomorskie: Pojezierze Brodnickie i dolina Drwęcy.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... Pierwszego dnia na Pojezierze Brodnickie wjechałem już po zmroku, gdyż z dworca w Iławie wystartowałem dopiero po godz. 20. Szybko dotarłem w okolicę gdzie zamierzałem rozstawić namiot i ku mojemu zdziwieniu zastałem w nim miejsce po dawnym kempingu - brzeg uformowany w dwa ziemne tarasy, a na nich około dziesięciu przygotowanych stanowisk dla przyczep kempingowych. W jednym z nich stanął mój namiot - Tromvik od Fjorda Nansena, a na macie wylądowała Baza - śpiwór od Yeti. Ostatnią rzeczą było nastawienie budzika na szóstą, by nie przespać wschodu Słońca. Do najbliższej, maleńkiej wsi było ponad półtora kilometra lasu, do szosy dwa razy dalej, więc spokojny sen miałem gwarantowany. Nocleg nad jeziorem Wielkie Partęczyny Wschód słońca w Brodnic...

Brama graniczna między Golubiem a Dobrzyniem

Brama graniczna między Golubiem a Dobrzyniem

... zastałem w nim miejsce po dawnym kempingu - brzeg uformowany w dwa ziemne tarasy, a na nich około dziesięciu przygotowanych stanowisk dla przyczep kempingowych. W jednym z nich stanął mój namiot - Tromvik od Fjorda Nansena, a na macie wylądowała Baza - śpiwór od Yeti. Ostatnią rzeczą było nastawienie budzika na szóstą, by nie przespać wschodu Słońca. Do najbliższej, maleńkiej wsi było ponad półtora kilometra lasu, do szosy dwa razy dalej, więc spokojny sen miałem gwarantowany. Nocleg nad jeziorem Wielkie Partęczyny Wschód słońca w Brodnickim Parku Krajobrazowym  Namiot rozstawiłem między drzewami, tuż nad brzegiem jeziora, by rano jak najszybciej cieszyć się ciepłem i promieniami Słońca. Jednak po pobudce w czasie "niebieskiej godziny"...

Przeczytaj wszystko: Na rower w Kujawsko-Pomorskie: Pojezierze Brodnickie i dolina Drwęcy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: