Zabytkowy piec kaflowy w Sikorzynie

You are here

Zabytkowy piec kaflowy w Sikorzynie

... i talerz browarnika na koniec Powrót do Kościerzyny odkrywa przed nami jeszcze jedno oblicze miasta. Wygodny, leśny wjazd od zachodniej strony prowadzi po drogach rowerowych do samego centrum miasta i hotelu, pod którym czeka nasz samochód. Przed wyjazdem do Gdańska siadamy jeszcze w przytulnej restauracji Starego Browaru przy zupie piwnej i talerzu browarnika - sztandarowych daniach obiektu. Lekko pikantna zupa z kurczakiem i bekonem przyjemnie rozgrzewa po chłodnej końcówce dnia, a żeberka i golonka w piwnym sosie dają poczucie sytości. Przedłużająca się błoga wizyta w restauracji zamyka przed nami drzwi mieszczącego się przy kościerskim rynku Muzeum Ziemi Kościerskiej i Muzeum Akordeonu, które mieliśmy jeszcze odwiedzić. Następnym razem! Dwór w Sikorzy...

Zobacz więcej: Kaszuby na weekend: Kaszubski Park Krajobrazowy na rowerze.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne

... e przejechaliśmy fragment odcinka Gołubie-Stężyca. Mają bardzo dobrą nawierzchnię - asfalt zamiast wciąż często stosowanej fatalnej kostki różnego typu. Początek jednej z dróg rowerowych zlokalizowany przy parkingu przy drodze krajowej nr 20 pod Wieżycą to dobra okazja na zostawienie tam samochodu oraz start i metę rowerowej wycieczki po Kaszubach. Nowe drogi mają swoje wyraźne oznaczenia, choć trudno nie zapytać dlaczego drogowskazy tworzą kolejny, lokalny standard, zamiast trzymać się jednego, ogólnopolskiego? Czy naprawdę nikt nie zauważył nieszczęśliwej lokalizacji piktogramów pieszych i rowerów na tablicach, która błędnie sugeruje przeznaczenie poszczególnych kierunków? I na koniec - czy tylko mi brakuje wykończenia inwestycji poprzez posianie tra...

Zabytkowy piec kaflowy w Sikorzynie

Zabytkowy piec kaflowy w Sikorzynie

... my zakończyć przejazdem wzdłuż jeziora Lubygość w Lasach Mirachowskich i widokiem z wieży widokowej na Złotej Górze. Niestety, krótszy, jesienny dzień i raczej spacerowe tempo wcześniejszego odcinka sprawiły, że Lasy Mirachowskie przypomnimy sobie podczas jednej z kolejnych wycieczek. Może wyjdzie nam to na lepsze - jeziora w Lasach Mirachowskich wciąż uważam za jedno z najpiękniejszych miejsc w Pomorskiem. I tak, zamiast na wieży na Złotej Górze, zameldowaliśmy się w przyjaznym domu naszych przyjaciół nad Jeziorem Czarnym koło Kamienicy Królewskiej. Co może być i Waszym udziałem, gdyż Asia i Krzysiek oferują wynajem atrakcyjnie położonego domu za pośrednictwem serwisu Airbnb. Jezioro Czarne koło Kamienicy Królewskiej Nowe przystanie kajakowe...

Przeczytaj wszystko: Kaszuby na weekend: Kaszubski Park Krajobrazowy na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: