... do dzisiaj nazwać. A polskich turystów przyciąga zwykle Ołtarz Salwatora autorstwa Wita Stwosza - podczas naszej wizyty restaurowany, skryty za banerem prezentującym jego kopię. Archikatedra św. Piotra i św. Jerzego w Bambergu Miasto położone jest na siedmiu wzgórzach, co ma nawiązywać do Rzymu i nawet przynosić Bambergowi przydomek "frankońskiego Rzymu", choć zmęczeni tym porównaniem Frankończycy z przymrużeniem oka mówią o Rzymie jako o "włoskim Bambergu". Jest tu tak dużo do zobaczenia, że spędzony tutaj wieczór i dobrze ponad połowa kolejnego dnia pozostawiła w nas spore uczucie niedosytu. Na szczęście udało nam się jeszcze zobaczyć piękną Ptasią Salę w Muzeum Historii Naturalnej, mieszczącym się w budynkach dawnego kolegium Jezuitów. ...
Muzeum militarne w Stammheim
... ą Wśród naszych gastronomicznych wspomnień z Frankonii króluje zachwyt nad tradycyjnym Schäufele - łopatką wieprzową podawaną z ziemniaczaną pyzą z grzankami w środku i słodką kiszoną kapustą. Jedzone trzykrotnie w różnych częściach Frankonii, w restauracjach różnego typu, było zawsze pyszne i oddawało frankoński kulinarny kunszt mięsny. W parze z Schenkerla w Bambergu było idealnym połączenie klasyki i smaku, jeszcze jednym z tych niezapomnianych podróżniczych wspomnień do kolekcji. Pokrojone Schäufele dostaliśmy także w Brödla - niewielkim ulicznym punkcie w Bambergu, serwującym tradycyjne frankońskie potrawy na ciepło w chrupiących bułkach. Wyobraźcie sobie to jako przekąskę do kufla frankońskiego piwa... Bamberg - Schäufele i Schle...
Przeczytaj wszystko: Frankonia. Romantyczna podróż przez Niemcy.


