... im z powodu odległości dzielącej północ Polski z południem Niemiec podróżowaliśmy pociągiem... aż 13 godzin! Na szczęście lubimy podróże pociągami, więc każda z pięciu (!) przesiadek była przyjemnym urozmaiceniem jazdy, a ta najdłuższa w Dreźnie pozwoliła nawet przejechać się po mieście i zjeść obiad wśród żółto-czarnych szalików i koszulek kibiców Dynama Drezno wracających z meczu. Jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy, że wkrótce wrócimy do Saksonii i do Drezna na dłużej. Pociąg z Cottbus do Drezna Z podobnego założenia jak my - że kolej jest wciąż tym najwygodniejszym i bardzo potrzebnym środkiem transportu rowerzystów i rowerów, wychodzą także niemieckie koleje, zarówno państwowe Deutsche Bahn, jak i prywatni przewoźnicy regio...
Miejsce odpoczynku nad Menem
... premier kilku oper Wagnera. Niestety, nam nie udało się zwiedzić teatru - zajęci zwiedzaniem innych miejsc w Bayreuth i nieświadomi godzin otwarcia pojawiliśmy się pod budynkiem kwadrans za późno... Kiedy zamykano wagnerowski teatr, my zwiedzaliśmy Wahnfried, dom Wagnera, w którym dzisiaj znajduje się muzeum jego imienia. Wahnfried - dom Richarda Wagnera Muzeum Richarda Wagnera przez park zamkowy sąsiaduje z Nowym Pałacem, nazywanym też Nową Rezydencją. To pierwszy obiekt na naszej trasie należący do monumentalnych królewskich rezydencji, pałaców i zamków, z których słynie Bawaria. Wybudowany w miejscu spalonego Starego Pałacu prezentuje styl nazywany "rokokiem Bayreuth", a wielki wpływ na jego wygląd, jak i na kształ XVIII-wiecznego Bayrueth, mieli ...
Przeczytaj wszystko: Frankonia. Romantyczna podróż przez Niemcy.


