Frankonia na rowerze

You are here

Frankonia na rowerze

... taj trzeciego parku narodowego w Bawarii została porzucona przez rząd Bawarii w 2017 roku z powodu protestów właścicieli prywatnych gruntów i mieszkańców, obawiających się niekontrolowanego wzrostu populacji zwierząt, m.in. niedźwiedzia i wilka. Innym bardzo ciekawym miejscem jest zupełnie unikalne, prywatne muzeum izolatorów elektrycznych. W niepozornym budynku dawnej trafostacji mieści się około 600 eksponatów, a w domu właściciel kolekcji posiada aż 6000 różnego rodzaju, kształtu i wielkości izolatorów zbieranych na całym świecie od ponad 50 lat! Właściciele muzeum izolatorów w Lohr nad Menem Ponad trzydzieści trzystumetrowych śluz Podróżując przez tydzień wzdłuż Menu mieliśmy okazję obserwować wykorzystanie transportowe rzeki. Waru...

Zobacz więcej: Frankonia. Romantyczna podróż przez Niemcy.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne

... go dnia pozostawiła w nas spore uczucie niedosytu. Na szczęście udało nam się jeszcze zobaczyć piękną Ptasią Salę w Muzeum Historii Naturalnej, mieszczącym się w budynkach dawnego kolegium Jezuitów. Kolekcja nazywana "muzeum w muzeum" została założona w 1791 roku przez "oświeconego" biskupa Franciszka Ludwika z Erthal. W stylowym wnętrzu wypełnionym oryginalnymi, klasycznymi gablotami prezentowane są tysiące zwierzęcych, głównie ptasich, "eksponatów". Ptasia Sala w Muzeum Historii Naturalnej Jeden z najstarszych pensjonatów w Niemczech Od Bambergu podróż wzdłuż Menu zaczyna być tą właściwą rowerową ucztą, po którą tu przyjechaliśmy. Dolina rzeki robi stałe miejsce na szlak rowerowy, który ucieka w nadmeńskie opłotki z dala od ruchu s...

Frankonia na rowerze

Frankonia na rowerze

... nkonia dziś może szczycić się jeszcze jednym wspaniałym arcydziełem sztuki baroku. Winnice w dolinie Menu Ciekawa trasa rowerowa Menu Wydawało mi się zawsze, że aż tygodniowa podróż po rzecznej dolinie rowerowej szybko może stać się nużąca i między innymi z tego powodu nigdy wcześniej nie spędziliśmy w ten sposób żadnej rowerowej podróży. Dolina Menu szybko takie obawy rozwiała, często zmieniając swoje oblicze i przywdziewając różne nadrzeczne szaty. Tymi najbardziej efektownymi były oczywiście te winne, z rzędami winorośli sięgających po horyzont. Inne - z płaskim dnem i pochylonymi wokół płaskimi zboczami przypominały mi... zamknięty tor kolarski. Jeszcze inne przypominały górskie rzeczne przełomy, gdy przejeżdżaliśmy pod skal...

Przeczytaj wszystko: Frankonia. Romantyczna podróż przez Niemcy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: