Jezioro Czarne koło Kamienicy Królewskiej

You are here

Jezioro Czarne koło Kamienicy Królewskiej

... Wzdłuż jeziora Lubygość w Lasach Mirachowskich Pierwszy dzień rowerowego weekendu na Kaszubach chcieliśmy zakończyć przejazdem wzdłuż jeziora Lubygość w Lasach Mirachowskich i widokiem z wieży widokowej na Złotej Górze. Niestety, krótszy, jesienny dzień i raczej spacerowe tempo wcześniejszego odcinka sprawiły, że Lasy Mirachowskie przypomnimy sobie podczas jednej z kolejnych wycieczek. Może wyjdzie nam to na lepsze - jeziora w Lasach Mirachowskich wciąż uważam za jedno z najpiękniejszych miejsc w Pomorskiem. I tak, zamiast na wieży na Złotej Górze, zameldowaliśmy się w przyjaznym domu naszych przyjaciół nad Jeziorem Czarnym koło Kamienicy Królewskiej. Co może być i Waszym udziałem, gdyż Asia i Krzysiek oferują wynajem atrakcyjnie położonego domu...

Zobacz więcej: Kaszuby na weekend: Kaszubski Park Krajobrazowy na rowerze.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... można modyfikować dostosowując ją do własnych potrzeb i możliwości. Jeśli dystans około 60-70 kilometrów dziennie jest dla Was za długi, weekendową pętle można zakończyć już w Chmielnie, zaglądając po drodze do słynnego porzuconego zamku w Łapalicach. Z Gołubia lub Krzesznej można odbić do Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku i na Wieżycę. Jadąc wzdłuż Jeziora Raduńskiego Dolnego nasz ulubiony wariant przez Sznurki łatwo zamienić na szosę na wschodnim brzegu, choć my jej unikamy ze względu na większy ruch samochodów. A jeszcze jednym oryginalnym miejscem, znanym obojgu nam z praktyk podczas studiów, jest Borucino z wąską groblą między jeziorami raduńskimi i położoną tuż przy nim Stacją Limnologiczną Uniwersytetu Gdańskiego. A mo...

Jezioro Czarne koło Kamienicy Królewskiej

Jezioro Czarne koło Kamienicy Królewskiej

... Kaszuby ze swoim wyjątkowo atrakcyjnym krajobrazem, łączącym w malowniczą całość duże obszary leśne i liczne jeziora wypełniające polodowcowe rynny, mają ogromny potencjał do wykorzystania w turystyce aktywnej, kwalifikowanej, w tym rowerowej. Rowerem po Kaszubach jeździ się jednak dość specyficznie. Dotychczasowy brak jakichkolwiek znaczących inwestycji prorowerowych (wyjątkiem jest Kaszubska Marszruta w Borach Tucholskich) sprawia, że rowerzysta jest zmuszony korzystać z dróg publicznych, jeździć po bocznych trasach po mniej lub bardziej szczęśliwie ułożonych płytach różnego rodzaju lub wybierać zwykle mało wygodne drogi gruntowe i leśne, często pokryte nieznośną “tarką”. I jeśli połączyć te niełatwe warunki do jazdy rowerem z częstym b...

Przeczytaj wszystko: Kaszuby na weekend: Kaszubski Park Krajobrazowy na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: