... zywać do Rzymu i nawet przynosić Bambergowi przydomek "frankońskiego Rzymu", choć zmęczeni tym porównaniem Frankończycy z przymrużeniem oka mówią o Rzymie jako o "włoskim Bambergu". Jest tu tak dużo do zobaczenia, że spędzony tutaj wieczór i dobrze ponad połowa kolejnego dnia pozostawiła w nas spore uczucie niedosytu. Na szczęście udało nam się jeszcze zobaczyć piękną Ptasią Salę w Muzeum Historii Naturalnej, mieszczącym się w budynkach dawnego kolegium Jezuitów. Kolekcja nazywana "muzeum w muzeum" została założona w 1791 roku przez "oświeconego" biskupa Franciszka Ludwika z Erthal. W stylowym wnętrzu wypełnionym oryginalnymi, klasycznymi gablotami prezentowane są tysiące zwierzęcych, głównie ptasich, "eksponatów". Ptasia Sala w Muzeum Histori...
Sala w restauracji Schenkerla
... trów z Bayreuth przez Kulmbach, Schweinfurt, Bamberg, Würzburg i Aschaffenburg do Frankfurtu nad Menem, z powodów logistycznych opuszczając pierwsze i ostatnie kilometry oficjalnego przebiegu. Warto wiedzieć, że trasa wzdłuż Menu ma dwa początki, gdyż ten właściwy Men bierze swoje wody z połączenia dwóch mniejszych rzek - Menu Białego i Czerwonego. Częściej wybieranym jest wariant "czerwony" ze względu na przepiękne miasto Bayreuth, będące świetnym wprowadzeniem w klimat Frankonii, jaki będzie rowerowego turystę otaczał przez kolejne kilka dni turystycznej, rowerowej wędrówki. Droga rowerowa Menu we Frankonii Pasja i uwielbienie dla kultury Frankonii Bo oto wyobraźcie sobie, że już pierwszego dnia wyprawy widzicie, jak w najpiękniejszych miejsca...
Przeczytaj wszystko: Frankonia. Romantyczna podróż przez Niemcy.


