... dużym uproszczeniem. Nam, którzy przybyliśmy do Holandii poznać nowe okolice, w takim systemie nawigowania brakowało przede wszystkim utrwalania nazw odwiedzanych miejscowości, które w tym systemie zamieniają się w ciąg nic nie mówiących liczb. Nawet, jeśli większości z tych nazw nie byliśmy w stanie wymówić... ;-) System węzłowy dróg rowerowych w Holandii W dawnym porcie holenderskich wielorybników W Harlingen, dawnym porcie holenderskich wielorybników, zrobiliśmy dzień przerwy. W miejskich kanałach otaczających centrum portowego miasteczka cumowały setki jachtów wypoczynkowych i kutrów rybackich. W morze wychodzili ci, którzy z niego żyją, jak i ci, dla których woda jest tylko miejscem relaksu - zdarzało się, że kosze pełne krewetek lą...
Bezpłatny prom dla rowerzystów na północy Niderlandów
... ne, smażone kawałki ryby w cieście, podawane zwykle z frytkami, surówką i sosami. Być może nie wszyscy z Was pochwalą nas za polecanie nienajzdrowszej formy posiłków, ale tu oddaliśmy głos naszym żołądkom i… portfelom, żywiąc się często wszechobecnym, przystępnym cenowo, ale i popularnym wśród samych Holendrów, daniem. Kibbeling - fish&chips po holendersku Odkrywać to, co najlepsze - nieznane Tak się złożyło, że ostatnie rowerowe podróże odbywaliśmy w niemieckojęzycznej części Europy - Niemczech, Austrii czy północnych Włoszech, które zaskakują nas coraz mniej. Wyjazd do Holandii zrywał z tą krótką tradycją i pozwolił znowu odkrywać to, co najlepsze - nieznane. Kultura Fryzji, przyroda Morza Wattowego, krajobrazy północnyc...
Przeczytaj wszystko: Niderlandy, czyli Holandia: Morze Wattowe, Fryzja i Groningen.


