Goudkantoor w centrum Groningen

You are here

Goudkantoor w centrum Groningen

... e miały ratować przed powodziami. Szybko się okazało, że pozornie monotonna Holandia ma wiele do zaoferowania ciekawemu turyście. Wśród atrakcji, jakie oferuje prowincja Groningen, jest też rejs po holenderskich kanałach, który można odbyć z rowerem. Tak dobraliśmy nasz nocleg na kameralnym kempingu Aduarderzijl, by kolejny dzień rozpocząć dwukilometrowym rejsem niewielkim promem. Ogromne śluzy R.J. Cleveringsluizen pomiędzy Fryzją a prowincją Groningen Koniki polskie w Parku Narodowym Lauwersmeer Sztuczny akwen Lauwersmeer powstał w 1969 roku by chronić wewnętrzne tereny Fryzji i prowincji Groningen przed powodziami, które od kilkuset lat regularnie pustoszyły te tereny. Po oddzieleniu dawnej zatoki Lauwerszee powstał słodkowodny zbiornik na które...

Zobacz więcej: Niderlandy, czyli Holandia: Morze Wattowe, Fryzja i Groningen.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... ja i Groningen Do Holandii nad Morze Wattowe Naszą inspiracją do krótkiej wyprawy po Niderlandach było Morze Wattowe. To jedyny tej wielkości obszar na świecie, który regularnie - co około sześć godzin, wraz z cyklem przypływów i odpływów - odmienia swoje oblicze. Morze Wattowe, położone wzdłuż wybrzeży Holandii, Niemiec i Danii, raz jest morskim akwenem oddzielającym europejski kontynent od rzędu Wysp Fryzyjskich, a po kilku godzinach zamienia się w piaskowo-błotnisty obszar, tzw. watty, którego duże fragmenty można przejść nawet pieszo. Zróżnicowanie przedstawicieli świata zwierzęcego na wattach przyniosło Morzu Wattowemu wpis na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 2009 roku (w Holandii i w Niemczech, a w Danii - w 2014 roku). Morze Watto...

Goudkantoor w centrum Groningen

Goudkantoor w centrum Groningen

... dczas najniższego. Promem pasażersko-samochodowym z przystani koło miasta Holwerd wypływaliśmy rano jak w każdy inny morski rejs, np. ten katamaranem Żeglugi Gdańskiej na Półwysep Helski, mając wokół falujące morskie wody. Gdy wracaliśmy wieczorem - poziom wody obniżył się o ponad metr, odsłaniając ogromne piaszczyste przestrzenie wokół i ukazując wąski, pokręcony kanał żeglugowy prowadzący przez tzw. watty, w którym mogły minąć się dwie jednostki pływające. Rowerzyści w kolejce do osobnego wejścia na prom Po terenach, które morska woda opuszcza na kilka godzin, miejscowi przewodnicy organizują piesze wycieczki po Morzu Wattowym. Podczas nich nie tylko przeprowadzają uczestników ze stałego lądu na jedną z oddalonych o kilka kilometrów ...

Przeczytaj wszystko: Niderlandy, czyli Holandia: Morze Wattowe, Fryzja i Groningen.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: