... ląskiem ;) Velo Soła - leśny odcinek koło Milówki Niech minusy nie przesłonią plusów ;) Choć miejsc i okazji do wprowadzania usprawnień na szlaku Velo Soła jest jeszcze wiele, szlak zdecydowanie wart jest odwiedzin i bezsprzecznie mój dzień nad Sołą był bardzo udany. Wasz czas poświęcony na dojazd, a później spędzony na jeździe, na pewno nie będzie czasem straconym, a może nawet Velo Soła dołączy do tych miejsc, które odwiedzać będziecie regularnie. Aktywność na rowerze, radość z otaczających nas podgórskich panoram, chwile spędzona w którejś z knajpek - dla tych spraw warto przejechać się na Velo Soła. Autorzy zapowiadają rozwój szlaku, a nawet jego przedłużenie - także nad Jeziorem Żywieckim, więc warto nie tylko sprawdzić s...
Szutrowy fragment Velo Soła
... ewielką przestrzeń w zupełnie inny sposób. Trudno więc dziwić się protestom mieszkańców miejscowości nad Sołą, którzy narzekają, że podczas weekendowych spacerów mijają ich rozpędzone, jadące z góry ciężkie rowery elektryczne, a dotychczasowe promenady spacerowe zmieniły się w rowerowe trakty. I skoro na początku września, w dzień powszedni, na szlaku widziałem naprawdę wielu rowerzystów, to w sezonie, kiedy do świadomości wszystkich dotrze fakt istnienia szlaku, będzie ich jeszcze więcej. Ciąg pieszo-rowerowy Velo Soła w Węgierskiej Górce Pod kołami zwykle jest twardo i gładko Nawierzchnie na Velo Soła są dobre - zwykle twarde i gładkie, choć zdarzają się wyjątki. Tą zauważalnie odstającą od reszty jest stara kostka koło Mil...
Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy Velo Soła. Aktywne Śląskie na weekend.


