... żadne szpetne pensjonaty i hotele, nie ma hord turystów pędzących rano by otoczyć parawanem swój kawałek plaży, nie ma budek z kebabem, goframi i watą cukrową, nie ma ryczącej tandetnej muzyki, przed którą uciekają mieszkańcy. Można odnieść wrażenie, jakby masowa turystyka tu nigdy nie dotarła, a duńskie wybrzeże Bałtyku należało wyłącznie do zwykłych mieszkańców w ich czasem niezwykłych domach. Wschodnie wybrzeże Danii z lotu ptaka Kolorowe domy budowane z bałtyckiego klifu Na te zwykłe-niezwykłe duńskie domy zwróciła mi uwagę zaczepiona podczas jazdy miejscowa rowerzystka. Rzeczywiście - gdy zacząłem przyglądać się fasadom domów, często krytych strzechą i barwnie malowanych, pod warstwą tynku i farby zacząłem dostrzegać ni...
Rowerzyści na moście Inderhavnsbroen w Kopenhadze
... a południe wysuniętym końcu Danii. To pomiędzy nimi kursują dwa nowoczesne promy hybrydowe, łączące klasyczny napęd spalinowy z elektrycznym. Zarówno na jednostce M/S Berlin, jak i na M/S Copenhaga, jeden z pięciu silników Diesla zastąpiono silnikiem elektrycznym, który czerpie energię z baterii o pojemności odpowiadającej prawie 200 bateriom z przeciętnego hybrydowego samochodu osobowego. Zjazd z promu Rostock-Gedser w Danii Na promie do Danii dla rowerzysty jednak nie ma taryfy ulgowej - najpierw oczekiwanie na wjazd wśród ustawionych w kolumny dziesiątek ciężarówek, potem parkowanie razem z nimi w ogromnej ładowni na najniższym pokładzie hybrydowego promu. Myślę, czy bezpiecznie jest zostawić tu cały bagaż? Po chwili wątpliwości wygrywa wiara ...
Przeczytaj wszystko: Kopenhaga i wybrzeże Morza Bałtyckiego. Szlak rowerowy EuroVelo 10 w Danii.


