Bed and breakfast Stevns Klint

You are here

Bed and breakfast Stevns Klint

... raniczony dostęp do obiektu. Copenhill - spalarnia odpadów Amager Bakke w Kopenhadze Reffen - nieustający festiwal ulicznego jedzenia Po zawodach na Copenhill wielu widzów udawało się do położonego zaledwie kilkaset metrów dalej Reffen - na dawne portowe tereny przemysłowe, gdzie powstało zagłębie startupów i… nieustający festiwal organicznego street foodu. I tak do podróży rowerem po Danii dołożyłem jeszcze kulinarne zwiedzanie świata. Kilkadziesiąt punktów gastronomicznych w Reffen oferuje potrawy z wielu zakątków globu, po skonsumowaniu których można zasiąść w wygodnym leżaku nad głównym kopenhaskim kanałem tuż obok i cieszyć się jesiennym słońcem. Ogromnego talerza filipińskiego jedzenia sobie nie odmówiłem, ale na późniejszy c...

Zobacz więcej: Kopenhaga i wybrzeże Morza Bałtyckiego. Szlak rowerowy EuroVelo 10 w Danii.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... em około 300-kilometrowy odcinek szlaku biegnący z Kopenhagi na południe kraju. Nie spodziewałem się, że zastanę region tak spokojny, że po jego drogach będą paradować niczym nieniepokojone pawie. Paw na trasie rowerowej EuroVelo 10 w Danii Nowoczesnym promem hybrydowym po Bałtyku Podczas wyprawy rowerowej po Danii atrakcją jest nawet sposób dotarcia na miejsce startu rowerowej aktywności. Z kilku możliwych opcji transportu z Polski do Danii wybrałem podróż promem z Rostocku na północy Niemiec do Gedser - miasteczka na najbardziej na południe wysuniętym końcu Danii. To pomiędzy nimi kursują dwa nowoczesne promy hybrydowe, łączące klasyczny napęd spalinowy z elektrycznym. Zarówno na jednostce M/S Berlin, jak i na M/S Copenhaga, jeden z pięciu sil...

Bed and breakfast Stevns Klint

Bed and breakfast Stevns Klint

... rowerowy Cykelslangen w Kopenhadze Polski most okrzyknięty fatalną pomyłką Zaprojektowany przez architektów z polskiej pracowni Studio Bednarski most Inderhavnsbroen (nazywany „całującym się” ze względu na zsuwającą się konstrukcję przęseł) natychmiast został okrzyknięty fatalną pomyłką przez kopenhażan. Przeciętny rowerzysta od razu zauważy błędne poprowadzenie rowerowego ruchu po moście, skutkujące licznymi śladami awaryjnego hamowania. „Polski” most w Kopenhadze szybko okazał się również zbyt stromy, a jego nawierzchnia zbyt śliska w deszczowe dni. O niebezpieczeństwach czekających na rowerzystę przejeżdżającego przez Inderhavnsbroen ostrzegają biało-czerwone elementy, które Duńczycy umieścili na przezroczystych barierach ...

Przeczytaj wszystko: Kopenhaga i wybrzeże Morza Bałtyckiego. Szlak rowerowy EuroVelo 10 w Danii.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: