... A później Kmiecin z pięknym kościołem gotyckim, tak bardzo typowym dla charakteru Żuław. Później jeszcze kilkanaście kilometrów jazdy po dawnej "siódemce", z której niemal cały ruch przeniósł się na nowo wybudowaną drogę ekspresową, biegnącą równolegle do pustej starej drogi, by dotrzeć do Elbląga, czyli na praktyczny koniec pomorskiego odcinka EuroVelo 10. Stąd można albo ruszać dalej w świat po szlaku rowerowym dookoła Morza Bałtyckiego - gdzieś tam czeka chociażby Łotwa i jej kameralne, warte odwiedzin, wybrzeże, albo kręcić po polskim Green Velo w kierunku Olsztyna, Białegostoku czy nawet Zamościa i Rzeszowa. Albo wsiąść w pociąg, by kolejną noc spędzić już we własnym łóżku. Cmentarz mennonitów w Różewie Pociągiem z rower...
Rodzina na rowerach koło Pucka
... a rowerowa w regionie Po dłuższym odcinku leśnym, przebiciu się przez zatłoczone Dębki, przejechaniu przez długie Karwieńskie Błoto Drugie, w którym zaskakująco dużo domów nawiązuje do dawnej słowińskiej architektury, docieramy do najlepszej pokolejowej drogi rowerowej w Pomorskiem. Pociągi na linii kolejowej nr 263 z Krokowej do Swarzewa przestały jeździć w 1991 roku, a w 2005 roku linia została rozebrana. Wkrótce w jej śladzie pojawiła się jedna z najprzyjemniejszych kolejowych dróg rowerowych w Europie, którymi jeździliśmy. Przez niecałe 20 kilometrów droga to łagodnie wspina się na Wysoczyznę Żarnowiecką, to spokojnie z niej zjeżdża. A krajobrazu, który otacza ten doskonały odcinek EuroVelo 10, nie zakłóca niemal nic poza niewielkimi kaszubs...
Przeczytaj wszystko: EuroVelo 10 w Pomorskiem. Rowerem wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego.


