Początek drogi rowerowej w Czechach

You are here

Początek drogi rowerowej w Czechach

... łowali szlaban na przejściu granicznym Porajów-Zittau w dniu wejścia Polski i Czech do strefy układu z Schengen. Zaledwie kilkaset metrów od tego przejścia granicznego, tuż przy szlaku rowerowym nad Nysą, znajduje się trójstyk granic Polski, Czech i Niemiec. Ciekawe, że w dniu mojego pobytu zabrakło na niemieckim maszcie flagi tego kraju. Trójstyk granic Polski, Czech i Niemiec z pustym masztem Niemiec Świetna rowerowa trasa zaczyna się za Żytawą Od Żytawy trasa rowerowa wzdłuż Nysy Łużyckiej robi już bardzo dobre wrażenie. Saksoński odcinek szlaku prowadzi na początku głównie po rowerowych drogach wzdłuż szos i po niewielkich drogach lokalnych. Jest też piękny, choć stosunkowo krótki, leśny odcinek drogi rowerowej przez dolinę Nysy za Hirs...

Zobacz więcej: Szlak Odra-Nysa. Rowerem wzdłuż granicy.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... Zachodniego - stworzyć atrakcyjną, kilkudniową pętlę ze startem i metą w Szczecinie. Zakola Odry za Frankfurtem Droga rowerowa za Machninem jak czeski film Mimo mojej sympatii dla sąsiadów z południa i podziwu dla rowerowego stylu życia, Czechy tym razem mnie nie zachwyciły. Krótki odcinek z Liberca do trójstyku granic przed Żytawą był momentami wręcz zniechęcający. Bardzo słabej jakości drogi powodowały, że często więcej czasu patrzyłem pod koła niż interesowałem się okolicą. I do tego te kilkaset metrów pięknej, nowej drogi rowerowej za Machninem, która zaraz po wjechaniu do lasu zmienia się w fatalną, wysypaną ostrymi kamieniami żwirową ścieżkę w kierunku ruin zamku Hamrštejn. Ot, “czeski film”, słaby żart, tym bardziej w św...

Początek drogi rowerowej w Czechach

Początek drogi rowerowej w Czechach

... kie miasta Przykro było też obserwować w prawie wszystkich miastach położonych nad Nysą i Odrą konsekwencje tragicznego, wojennego rozdziału historii tych ziem. Zgorzelec z Görlitz, Łęknica z Bad Muskau, Gubin z Guben, czy Słubice z Frankfurtem - wszystkie były przed wojną jednym, świetnie funkcjonującym po obydwóch stronach rzeki organizmem. Konferencje w Jałcie i Poczdamie przedzieliły je bezduszną, żelazną kurtyną, zatrzymały trwające lata procesy i rzuciły wyzwanie przetrwania w nowej, zimnowojennej rzeczywistości. Po kilkudziesięciu latach można ocenić, że niemieckie miasta poradziły sobie z nim znacznie lepiej. Panorama Zgorzelca nad Nysą Przyjazna przestrzeń to pojęcie nieznane Za to po polskiej stronie i Nysy, i Odry można odnieś...

Przeczytaj wszystko: Szlak Odra-Nysa. Rowerem wzdłuż granicy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: