... hninem jak czeski film Mimo mojej sympatii dla sąsiadów z południa i podziwu dla rowerowego stylu życia, Czechy tym razem mnie nie zachwyciły. Krótki odcinek z Liberca do trójstyku granic przed Żytawą był momentami wręcz zniechęcający. Bardzo słabej jakości drogi powodowały, że często więcej czasu patrzyłem pod koła niż interesowałem się okolicą. I do tego te kilkaset metrów pięknej, nowej drogi rowerowej za Machninem, która zaraz po wjechaniu do lasu zmienia się w fatalną, wysypaną ostrymi kamieniami żwirową ścieżkę w kierunku ruin zamku Hamrštejn. Ot, “czeski film”, słaby żart, tym bardziej w świetle jakości, jaką za chwilę będę się zachwycał pisząc o szlaku Odry i Nysy w Niemczech. Początek drogi rowerowej w Czechach Niem...
Nocleg na dziko nad Nysą Łużycką
... łu, do której dostęp mają przeważnie wyłącznie rowerzyści, okoliczni mieszkańcy i miejscowi rolnicy, a na której można “schować się” w przypadku nieprzychylnego wiatru. Przy okazji - na moich oczach niemiecka policja ukarała mandatami grupę czterech osób, które wjechały na te drogi na skuterach. Droga rowerowa Odry, niżej droga techniczna Śniadanie na kamiennej grobli nad Odrą Odra, do której Nysa Łużycka wpływa mniej więcej w połowie dystansu, zmienia zupełnie krajobraz rowerowej podróży. Z kameralnych, często śródleśnych klimatów nad stosunkowo wąską Nysą wyjeżdżamy w szeroką Dolinę Dolnej Odry. Charakterystycznym miejscem na trasie, w które warto zajrzeć przejeżdżając obok zamkniętego szlabanu na nadrzecznej promenadzie we...
Przeczytaj wszystko: Szlak Odra-Nysa. Rowerem wzdłuż granicy.


