... ierzchniach naturalnych lub do takich zbliżonych. Na szczęście, jak się później przekonaliśmy, te inne niż asfaltowe fragmenty szlaku biegły zawsze po równych, gładkich nawierzchniach, zwykle szutrowych, nie odbierając przyjemności z jazdy, a czasem nawet dodając jej w ten sposób dodatkowego uroku. A gdy jechaliśmy po szutrowych drogach wzdłuż rzeki, dostęp do nich ograniczony był do rowerów i pieszych, co gwarantowało nam spokojną podróż i chroniło przyjazną nawierzchnię przed zniszczeniem przez samochody. Szutrowy odcinek szlaku rowerowego Doliny Loary Czytelny objazd jako dobra praktyka w turystyce Kilkanaście kilometrów przed Orleanem, podczas pierwszego, bardzo deszczowego dnia na szlaku, trafiamy na kolejne prorowerowe rozwiązania, czyli in...
Loara na rowerze - okolice Orleanu
... i szlaku rowerowego Drawy. Zadaniem i jednego, i drugiego jest bezpiecznie przechować rower podczas gdy rowerzysta zwiedza lub nocuje w mieście. W ten sposób miasto pomaga nie tylko turyście, ale również obiektom noclegowym, które zwalnia z obowiązku posiadania bezpiecznego miejsca do przechowania roweru. A podobne boksy dla turystów rowerowych stoją jeszcze we Frankfurcie nad Odrą na szlaku Odra-Nysa. Rowerowa portiernia w Angers Specjalny pociąg dla rowerzystów nad Loarą Ale chyba najbardziej wyjątkowa chwila - jeśli mowa o byciu przyjaznym wobec rowerzystów - spotkała nas na koniec francuskiej wycieczki, gdy udaliśmy się na dworzec kolejowy, by pociągiem wrócić do samochodu pozostawionego w Orleanie. Z zupełnie losowo wybranego pociągu wyszła do n...
Przeczytaj wszystko: Zamki i pałace nad Loarą. Francja na rowerze.


