Kościół farny w Słońsku

You are here

Kościół farny w Słońsku

... przejechałem i który na pewno odwiedzi każdy jadący od promu w Kłopotowie w kierunku “betonki”, rozczarowuje. Bardzo. Pomimo imponującego rozdziału swoich dziejów napisanego przez zakon joannitów (zwanych również kawalerami maltańskimi), przejazd przez dzisiejszy Słońsk to głównie okazja do podziwiania licznych zrujnowanych domostw i przesmutnej ruiny zamku, będącego miejscem pełnym historii. Istniejący do dzisiaj w Niemczech Baliwat Brandenburski - protestancki odłam zakonu joannitów - był właścicielem tych ziem od 1426 do 1945 roku (z krótką przerwą). Niemieccy joannici do dziś wciąż wspierają miejscową parafię przy remontach konstrukcji i wyposażenia gotyckiego kościoła farnego w Słońsku, który za ich czasów był Sonnenburgiem. Ale czy odbud...

Zobacz więcej: Rzeczpospolita Ptasia. Rowerem wzdłuż Warty i Noteci.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... d koryta rzeki obszar zalewowy. Dużą część zajmuje utworzony w 2001 roku Park Narodowy Ujście Warty, na terenie którego kilkanaście dni przed moją wizytą przebywało aż 140,00 tysięcy gęsi i około 20,000 żurawi, co było rekordową liczbą w historii Parku. Na terenie Parku naliczono dotąd około 280 gatunków ptaków, z których aż 170 wybrało te okolice na tereny lęgowe. Zimą można spotkać tu bieliki w liczbie nawet 50 osobników! A innymi widywanymi gatunkami są m.in. derkacz, dziwonia, rycyk, ostrygojad, batalion, zimorodek, dudek, ohar, perkoz rdzawoszyi czy zausznik. Prawdziwy ptasi raj - ale to przecież Eden! Tablica Parku Narodowego Ujście Warty Świetna Trasa Rowerowa Warta-Noteć Obserwację ptasich populacji umożliwiają liczne szlaki turys...

Kościół farny w Słońsku

Kościół farny w Słońsku

... naki nowego wzoru rzucają się w oczy z daleka. To właśnie tymi drogami podróżują rowerowi podróżnicy z całego świata, pokonując liczącą ponad 3000 kilometrów trasę z francuskiego Boulogne-sur-Mer nad Kanałem La Manche aż do rosyjskiego Sankt Petersburga. Tego dnia opuszczę R1 już w Drezdenku, jednak wrócę na niego kolejnego dnia, na koniec mojego wyjazdu - we wspominanym już Kostrzynie. To tam usłyszę, że poprowadzenie go przed Kostrzynem po wąskiej i bardzo ruchliwej drodze krajowej nr 22 jest - delikatnie mówiąc - mało szczęśliwe. Pocieszam się, że bardziej popularne obecnie wydają się szlaki rowerowe spod znaku EuroVelo i niewielu śmiałkom z Europy przyjdzie mierzyć się z tutejszym mało przyjaznym ruchem ulicznym. Choć szkoda że nie doświadcz...

Przeczytaj wszystko: Rzeczpospolita Ptasia. Rowerem wzdłuż Warty i Noteci.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: