Kościół farny w Słońsku

You are here

Kościół farny w Słońsku

... który na pewno odwiedzi każdy jadący od promu w Kłopotowie w kierunku “betonki”, rozczarowuje. Bardzo. Pomimo imponującego rozdziału swoich dziejów napisanego przez zakon joannitów (zwanych również kawalerami maltańskimi), przejazd przez dzisiejszy Słońsk to głównie okazja do podziwiania licznych zrujnowanych domostw i przesmutnej ruiny zamku, będącego miejscem pełnym historii. Istniejący do dzisiaj w Niemczech Baliwat Brandenburski - protestancki odłam zakonu joannitów - był właścicielem tych ziem od 1426 do 1945 roku (z krótką przerwą). Niemieccy joannici do dziś wciąż wspierają miejscową parafię przy remontach konstrukcji i wyposażenia gotyckiego kościoła farnego w Słońsku, który za ich czasów był Sonnenburgiem. Ale czy odbudowy doczeka się ...

Zobacz więcej: Rzeczpospolita Ptasia. Rowerem wzdłuż Warty i Noteci.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne

... ę. Zamek w Kostrzynie i wiele innych obiektów Starego Miasta zostało zburzonych do końca dopiero w latach 60-tych. Udało się odbudować i zrewitalizować jedynie trzy bastiony, w których mieści się informacja turystyczna (Brama Berlińska) i bardzo ciekawie opowiadające o losach miasta Muzeum Twierdzy Kostrzyn nad Odrą (Bastion Filip). Dawny wygląd zamku w Kostrzynie Wspomnienie rowerowej Brandenburgii A że uwielbiam, gdy jedna moja wycieczka czy wyprawa łączy się z wcześniejszymi, ze sporą satysfakcją słuchałem spotkanego przypadkiem, życzliwego pracownika kostrzyńskiego muzeum, gdy opowiadał że właśnie w więzieniu w twierdzy w Kostrzynie został uwięziony Fryderyk II Wielki, o którego dzieje najpierw otarliśmy się z Olą w Rheinsbergu w półn...

Kościół farny w Słońsku

Kościół farny w Słońsku

... aż do Kostrzyna rowerowy szlak prowadzi po wale przeciwpowodziowym Warty zupełnie uciekając od cywilizacji. Do przeprawy promowej koło Kłopotowa droga po wałach Warty jest drogą publiczną, na której jednak spotkałem zaledwie kilka aut. Jadąc po naturalnej, jednak dobrze utwardzonej, bardzo wygodnej nawierzchni podziwiałem piękne nadrzeczne krajobrazy, rzędy wierzb i słuchałem klangoru krążących nade mną żurawi. I choć zdecydowanie brakuje na niej przygotowanych miejsc, gdzie można zatrzymać się na odpoczynek lub schronić się przed nieprzyjazną pogodą, to trasa jest świetna! Trasa Rowerowa Warta-Noteć Na rowerze po Parku Narodowym Ujście Warty Od przeprawy promowej (a raczej od drogi prowadzącej do niej z Witnicy) to już zamknięta dla samochod...

Przeczytaj wszystko: Rzeczpospolita Ptasia. Rowerem wzdłuż Warty i Noteci.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: