Jezioro Łańskie na trasie Warmińskiej Łynostrady

You are here

Jezioro Łańskie na trasie Warmińskiej Łynostrady

... Wtedy po gładkiej szutrowej trasie mijały nas tłumy rowerzystów wracających z pracy, szkoły, uczelni. W Olsztynie na Łynostradzie raczej nie ma tłumów. Olsztyński odcinek Łynostrady Zaraz za Starym Miastem, po minięciu nowoczesnego budynku Browaru Warmia, doskonale nawiązującego stylem do warmińskiego gotyku, a także po przejechaniu pod dwoma imponującymi 150-letnimi wiaduktami kolejowymi, zaczyna się drugi najlepszy (po źródłach Łyny) odcinek "warmińskiej" Łynostrady - przejazd przez Las Miejski w Olsztynie. Mimo że to dość wymagający odcinek, który na pewno niejednego rowerzystę zmusza do pchania roweru w kilku miejscach, byłem nim zachwycony. Bez wahania stwierdzam, że olstyński Las Miejski to teraz mój drugi ulubiony las miejski w Polsce, ocz...

Zobacz więcej: Łynostrada - turystyczny szlak rowerowy na Warmii i Mazurach.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... ia za jej postawienie. Ciekawa rzecz - dobra robota! Tablica informacyjna na granicy Warmii i Mazur Piękne warmińskie lasy dookoła Na pozytywne wrażenia z trasy na pewno wpływa ogromnie przyjemne leśne otoczenie. Południową część Łynostrady wspominam dzisiaj jako niemal w całości leśną, biegnąca przez różnego rodzaju kompleksy leśne, choć przecież zdarzały się też odcinki przez wsie czy po odkrytym, bezleśnym terenie. Tę mnogość moich leśnych wrażeń na pewno współtworzy tumak - kuna leśna, którą zaskoczyłem tuż przy drodze. W pierwszym odruchu próbowała uciekać na stojącą obok sosnę - pierwszy raz widziałem kunę wspinającą się na drzewo. Dopiero po chwili, widząc że jej nie gonię i nie atakuję, zeszła na ziemię i nawet po...

Jezioro Łańskie na trasie Warmińskiej Łynostrady

Jezioro Łańskie na trasie Warmińskiej Łynostrady

... ierzyć stojącym tablicom - jest prywatną własnością. Tabliczka o groźnych psach i z zakazem wjazdu, brak drogowskazu Łynostrady na ważnym skrzyżowaniu oraz ręcznie wykonana tablica “Olsztyn” wskazująca inny kierunek niż ten, z którego właśnie przyjechałem, ewidentnie dają do zrozumienia, że ktoś tu nie przepada za rowerzystami. Na kolejnych kilometrach Łynostrady czeka i “ser szwajcarski” z dziur w drodze, i niejedna “piaskownica”, i także kamienie, którymi ktoś chciał załatać dziury w drodze. Turystyczny szlak rowerowy aspirujący do miana atrakcji regionu zdecydowanie nie powinien prowadzić drogami tej jakości. Dziury na trasie Łynostrady Zaskakujące znakowanie Łynostrady W dodatku do wrażeń nawierzchniowych, które powodowały, ...

Przeczytaj wszystko: Łynostrada - turystyczny szlak rowerowy na Warmii i Mazurach.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: