Droga rowerowa po trasie kolejowej pod Lipskiem

You are here

Droga rowerowa po trasie kolejowej pod Lipskiem

... ana Sebastiana Bacha. Przed rokiem 2010 przeszło gruntowny remont i dopiero od 2010 roku posiada dzisiejszy kształt i krótszą nazwę. Dziś dwanaście tematycznie zorganizowanych sal wystawowych przedstawia życie i twórczość Bacha i jego rodziny. Muzeum Jana Sebastiana Bacha w Lipsku Świat odbija się w lipskim kościele To - oprócz Pomnika Bitwy Narodów - na pewno najbardziej efektowny budynek w Lipsku. Nowe Paulinum, mieszczące ewangelicką świątynię i aulę Uniwersytetu Lipskiego, stanęło przy Augustusplatz w 2009 roku, po wielu sporach, między innymina temat futurystycznego kształtu jego odbudowy. Budynek stoi w miejscu XIII-wiecznego kościoła św. Pawła, założonego przy opactwie dominikanów, przez niemal połowę tysiąclecia związanego także z ...

Zobacz więcej: Lipsk i Nowe Pojezierze Lipskie. Niemcy na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... do współczesności, choć koncentrują się na sztuce staroniemieckiej i wczesnej niderlandzkiej XV i XVI wieku, ale także sztuce włoskiej od XV do XVIII wieku, sztuce holenderskiej XVII wieku, francuskiej XIX wieku i niemieckiej - XVIII-wiecznej i starszej. Muzeum Sztuk Pięknych w Lipsku w 2001 roku zostało wpisane do niemieckiej Niebieskiej Księgi, zawierającej wykaz najważniejszych instytucji kulturalnych we wschodnich Niemczech. Celem Niebieskiej Księgi jest zebranie i podkreślenie znaczenia dziedzictwa kulturowego NRD dla Niemiec i Europy. Budynek Muzeum Sztuk Pięknych w Lipsku Trzysta tysięcy ton na pamiątkę bitwy Pierwsze skojarzenie - jedna ze świątyni gdzieś w azjatyckiej dżungli, może Angkor Wat? Tymczasem ta ważąca 300 000 ton i mierząca...

Droga rowerowa po trasie kolejowej pod Lipskiem

Droga rowerowa po trasie kolejowej pod Lipskiem

... rakcji do zobaczenia. Za to Lipsk okazał się bardziej nastrojowy, klimatyczny, bliższy w ten żywy, "ludzki" sposób. Z Drezna, poza wizytą w Neustadt, nie pamiętamy scen żyjącego miasta, mieszkańców spędzających czas razem na ulicy, a z Lipska - przeciwnie. Być może są to jedynie powierzchowne wnioski po ledwie kilku dniach pobytu, jednak Lipsk wydał nam się miastem dla mieszkańców, a Drezno - dla turystów. Ani jedno, ani drugie nie ma mieć pejoratywnego znaczenia - obydwa miasta po prostu trzeba zobaczyć. Rowerowo-gastronomiczna atmosfera ulicy w Lipsku Kolorowe Nowe Pojezierze Lipskie Celem naszego wyjazdu było także Nowe Pojezierze Lipskie. Pierwsza część nazwy nie wzięła się z przypadku - to rzeczywiście nowość na mapie Niemiec, która rozw...

Przeczytaj wszystko: Lipsk i Nowe Pojezierze Lipskie. Niemcy na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych