... dla mieszkańców, a Drezno - dla turystów. Ani jedno, ani drugie nie ma mieć pejoratywnego znaczenia - obydwa miasta po prostu trzeba zobaczyć. Rowerowo-gastronomiczna atmosfera ulicy w Lipsku Kolorowe Nowe Pojezierze Lipskie Celem naszego wyjazdu było także Nowe Pojezierze Lipskie. Pierwsza część nazwy nie wzięła się z przypadku - to rzeczywiście nowość na mapie Niemiec, która rozwijana będzie jeszcze przez 40 lat. Dopiero w 2060 roku zakończy się napełnianie ostatniego ze sztucznych jezior, jakie na Nowym Pojezierzu Lipskim powstają przez zalanie wodą zamkniętych kopalni odkrywkowych węgla brunatnego. Większość nowo powstałych zbiorników zachwyca barwą, którą nadają wodzie związki mineralne pochodzące z pokopalnianych odkrywek. A spogląda...
Ruch na rowerowej trasie w Lipsku
... Świat odbija się w lipskim kościele To - oprócz Pomnika Bitwy Narodów - na pewno najbardziej efektowny budynek w Lipsku. Nowe Paulinum, mieszczące ewangelicką świątynię i aulę Uniwersytetu Lipskiego, stanęło przy Augustusplatz w 2009 roku, po wielu sporach, między innymina temat futurystycznego kształtu jego odbudowy. Budynek stoi w miejscu XIII-wiecznego kościoła św. Pawła, założonego przy opactwie dominikanów, przez niemal połowę tysiąclecia związanego także z lipskim uniwersytetem. Jego ewangelicką historię zainaugurował Marcin Luter w XVI wieku, 300 lat temu komponował w nim Jan Sebastian Bach. Nietknięty podczas II wojny światowej kościół św. Pawła został wysadzony w powietrze przez komunistyczne władze Niemieckiej Republiki Demokratyczne...
Przeczytaj wszystko: Lipsk i Nowe Pojezierze Lipskie. Niemcy na rowerze.


