Kaplica św. Tomasza Kantuaryjskiego w Raciborzu

You are here

Śląskie na rowerze: Subregion Zachodni

Na skróty:   mapa / zdjęcia (178) / komentarze (12) / blisko (4) / polecane (4)

Każdy turysta wie, gdzie leżą znane śląskie miasta jak Rybnik, czy Racibórz. Lecz gdy wspominałem o planach wyjazdu do Subregionu Zachodniego, znajomi wyobrażali sobie mnie jadącego na rower gdzieś pod niemiecką granicę. A tymczasem Subregion Zachodni to potoczne określenie Związku Gmin i Powiatów Subregionu Zachodniego Województwa Śląskiego z siedzibą w Rybniku. Ciekawego i - wbrew wciąż funkcjonującym, mylnym wyobrażeniom - zielonego i przyjaznego rowerzyście regionu, świetnego na małą, weekendową wyprawę rowerową.

Nasi Partnerzy

Yeti. Śpiwory i kurtki puchowe
Śpiwory i kurtki puchowe
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Fjord Nansen. Odzież i sprzęt turystyczny
Odzież i sprzęt turystyczny
Sport Arsenal. Sakwy i akcesoria rowerowe
Sakwy i akcesoria rowerowe
Trasa: Jastrzębie-Zdrój - Żory - Czerwionka - Rybnik - Kuźnia Raciborska - Racibórz - Jastrzębie-Zdrój
Plik ze śladem GPS: File www.znajkraj.pl-subregion-zachodni-2016.gpx (172.58 KB).
Szlak rowerowy na Pojezierzu Palowickim
Szlak rowerowy na Pojezierzu Palowickim

Rowerem po zielonym Śląsku

Niewiele mówiąca w ogólnopolskim ujęciu nazwa regionu wydaje się pasować do nieporozumień i mitów na temat województwa. Zakłady przemysłowe, pokopalniane hałdy, zaniedbane budynki i zanieczyszczone powietrze - tak wciąż wielu myśli o Śląskiem. A tymczasem w wielu zakątkach województwa śląskiego można spędzić dzień lub weekend na rowerze, jeżdżąc po lasach, parkach krajobrazowych, odwiedzając rezerwaty przyrody. W tym na trasach rowerowych między Jastrzębiem-Zdrojem, Rybnikiem i Raciborzem, dokąd przyjechałem w kwietniowy weekend.

Kwitnący migdałowiec w parku zdrojowym w Jastrzębiu-Zdroju
W parku zdrojowym w Jastrzębiu-Zdroju

Kwitnący migdałowiec w parku zdrojowym

Przejażdżkę po Subregionie Zachodnim zacząłem w Jastrzębiu-Zdroju, w parku zdrojowym, jednym z największych parków w województwie. I od samego początku wpadłem w zielone klimaty Śląskiego. W tych dniach park zakwitał nadchodzącą wiosną. Kwietniki pełne były tulipanów, narcyzów, żonkili, kwiaty obsypały też drzewa magnolii i migdałowca. Wszystko było zupełnie inne niż górniczy wizerunek miasta, tworzony głównie przez medialne doniesienia z Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jednak to właśnie tam, pod główną bramę wjazdową jastrzębskiej kopalni, pojechałem prosto spod niedawno otwartego inhalatorium solankowego w parku zdrojowym.

Kopalnia Jastrzębie Jastrzębskiej Spółki Węglowej
Kopalnia Jastrzębie Jastrzębskiej Spółki Węglowej

Industriada - święto Szlaku Zabytków Techniki

Zwiedzanie kopalni nie było możliwe, jednak stojąc pod bramą pomyślałem o Industriadzie - wyjątkowym święcie Szlaku Zabytków Techniki, jakie od sześciu lat odbywa się w czerwcu na Śląsku. Podczas tego jednego weekendu w roku odżywają dziesiątki obiektów przemysłowych regionu. Wejść do zwykle niedostępnego miejsca, wziąć udział w pokazie niezwykłych możliwości śląskich maszyn, czy spotkać niezwykłą osobę - takie możliwości daje raz w roku Industriada. W poprzednim roku w wydarzeniach święta udział wzięło prawie 80 tysięcy osób. Popularność Industriady napędzana jest przez ciekawość i sentyment mieszkańców Śląska, a także turystów przyjeżdżający z całej Polski właśnie dla tego wydarzenia.

Osiedle familoków w Czerwionce-Leszczynach
Osiedle familoków w Czerwionce-Leszczynach

Familoki - tradycyjne osiedla górnicze

Wśród oryginalnych górniczych klimatów Śląska, w tym i Subregionu Zachodniego, są tradycyjne osiedla górnicze, tzw. familoki. Najbardziej efektownym na mojej trasie było osiedle familoków w mieście Czerwionka-Leszczyny. Na pierwszy rzut oka może się wydać, że wszystkie domy są tutaj takie same. Jednak już po chwili uważne oko dostrzeże, że każdy z około 100 domów jest inny. Od sąsiada różni się kształtem mansardy, wolim okiem w dachu, wykończeniem z desek, wstawkami z jasnego koloru cegieł, fragmentem muru pruskiego, malowaniem detali. Zaraz po wybudowaniu, dokładnie sto lat temu, osiedle w Czerwionce wyróżniało się nowoczesnością i samowystarczalnością. Sieć wodociągową i elektryczną, ogródki, sklep i piekarnię, pralnię i suszarnię, magiel - kopalnia Dubensko zapewniała mieszkającym tu górnikom wszystko czego potrzebowali. Podobne, choć już nie tak finezyjnie budowane osiedla, oglądałem jeszcze w Rybniku.

Na szlaku rowerowym na Pojezierzu Palowickim
Na szlaku rowerowym na Pojezierzu Palowickim

Po Śląskiem po szlakach rowerowych PTTK

Przyjemnym walorem podróżowania po Śląskiem są przyzwoite szlaki rowerowe PTTK, z których w dużej części korzystałem na przygotowanej trasie dookoła Subregionu Zachodniego. I mimo że nie były to drogi rowerowe, po jakich mieliśmy przyjemność podróżować po niemieckiej Brandenburgii, to bez wątpienia są tym, co ułatwia organizację przyjemnego, rowerowego wypadu. Już na początku trasy, za Żorami, wjechałem na żółty szlak biegnacy nad samym brzegiem stawu Gichta na tzw. Pojezierzu Palowickim. I zaraz trochę żałowałem, że obrany kierunek na pobliską restaurację Śląskich Smaków nie pozwala ruszyć leśnymi trasami rowerowymi parku krajobrazowego Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich, ciągnącymi się w stronę Rybnika. Informacje o rowerowych trasach można znaleźć na stronie Śląskiej Organizacji Turystycznej, a także na prowadzonym z zaangażowaniem blogu Rowerem po Śląsku.

Aplikacja na telefon Śląskich Smaków
Aplikacja na telefon Śląskich Smaków

Zupa chrzanowa i krem z pieczonego buraka

Wspomnianą restauracją był Zajazd Kasztelański w Orzeszu. Zachwyciłem się żymlokiem jako przystawką, potem zupą chrzanową, a potem jeszcze żeberkami z panczkrautem. Taaak, dla przyjezdnego spoza Śląska atrakcją w restauracji będzie nawet rozszyfrowywanie karty dań :-). Następnego dnia szlak kulinarny Śląskie Smaki zaprowadził mnie jeszcze do restauracji ośrodka wypoczynkowego Stodoły za Rybnikiem, a trzecim lokalem Śląskich Smaków na mojej trasie była resturacja hotelu Laskowo. Tu moje kubeczki smakowe wypieścił krem z pieczonego buraka, który szybko przywołał wspomnienie oryginalnych smaków poznawanych podczas wycieczki po Beskidzie Śląskim w tamtejszych restauracjach Śląskich Smaków.

Zespół klasztorno-pałacowy w Rudach
Zespół klasztorno-pałacowy w Rudach

Na kolację do Laskowa trafiłem po krótkiej wizycie pod pięknym Pocysterskim Zespołem Klasztorno-Pałacowym w Rudach, należącym do najcenniejszych zabytków architektonicznych Górnego Śląska. Odrestaurowany zaledwie kilkanaście lat temu kompleks pocysterski mieści sanktuarium maryjne, uważane za najstarsze na Śląsku. A wkrótce być może zostanie wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Ludzkości UNESCO, o co starają się miejscowi samorządowcy. Niestety, piszę o wizycie "pod", a nie "w" zespole w Rudach, gdyż przybyłem tutaj mocno spóźniony, długo po godzinach otwarcia. Powodem spóźnienia była... meluzyna z Zaczarowanej Chaty.

Zaczarowana Chata w Rudach
Zaczarowana Chata w Rudach

Meluzyna z Zaczarowanej Chaty w Rudach

Śląską meluzyną okazała się Barbara Kmiecik prowadząca Zaczarowaną Chatę w Rudach. Jadąc tam spodziewałem się, że zobaczę jeszcze jedną placówkę edukacyjną dla dzieciaków, na pewno nie miejsce, w którym będzie się dobrze czuł prawie 40-letni facet. Tymczasem... Pani Basia porwała mnie w świat staropolskich wierzeń i przesądów, w bajecznie kolorowe i fantazyjnie przygotowane wnętrza prowadzonego przez Jej rodzinę miejsca. Była wspomniana meluzyna - pół kobieta, pół wąż, byli płanetnicy kierujący pogodą i zjawiskami meteorologicznymi na niebie, był też bebok, straszący dzieci na Śląsku. I chyba z setka innych postaci z dawnych staropolskich podań, w pieczołowicie zaaranżowanych scenach. A oprócz ekspozycji na temat dawnych wierzeń, drugą kondygnację Zaczarowanej Chaty zajmują Indianie obydwu Ameryk - oryginalne, ale także drobiazgowo odtwarzane eksponaty opowiadające o tradycjach indiańskich.

Zabytkowa stacja w Rudach
Wąskotorowy tabor kolejowy w Rudach

Zabytkowa stacja kolei wąskotorowej w Rudach

Maleńkie Rudy wyrastają na jedno z najciekawszych miejsc w Subregionie Zachodnim. Oprócz zespołu klasztorno-pałacowego i Zaczarowanej Chaty, turystów i pasjonatów do Rud przyciąga także zabytkowa stacja kolei wąskotorowej. Pierwszy dworzec, wybudowany przez Górnośląskie Koleje Wąskotorowe, powstał tutaj ponad sto lat temu, a w szczycie przewozów, w latach 50-tych ubiegłego wieku, biegnąca tędy linia łącząca Gliwice z Raciborzem w ciągu roku przewiozła prawie 2 miliony osób! Dzisiaj podziwiać tutaj można budynek dawnej lokomotywowni i wąskotorowy tabor kolejowy - kilkanaście lokomotyw, kilkadziesiąt wagonów i urządzeń technicznych. Często organizowane są przewozy turystyczne oryginalnymi składami po dawnej linii, a w odrestaurowanym budynku stacji funkcjonuje kawiarnia.

Kościół w Palowicach na Szlaku Architektury Drewnianej
Kościół w Palowicach na Szlaku Architektury Drewnianej

Drewniane kościoły Szlaku Architektury Drewnianej

Wśród zabytków województwa śląskiego, w tym także Subregionu Zachodniego, warto zwracać uwagę na drewniane kościoły Szlaku Architektury Drewnianej. Jest ich na tzw. Pętli Rybnickiej dziesięć i stanowią ciekawe urozmaicenie krajoznawcze trasy. Najstarszym zabytkiem budownictwa drewnianego na ziemi rybnickiej jest kościół Świętej Katarzyny i Matki Bożej Różańcowej w Rybniku, a na mojej trasie zobaczyłem jeszcze kościoły w Jastrzębiu, Palowicach, Bełku, Łaziskach i Gołkowicach. Ten w Palowicach, wyżej na zdjęciu, został przeniesiony tam z Leszczyn. Co ciekawe, w Leszczynach wspomina się dawny kościół z wielkim sentymentem, a na miejscu gdzie kiedyś stał, postawiono drewnianą konstrukcję imitującą kształt dawnego kościoła.

Kaplica zamkowa w Raciborzu
Kaplica zamkowa w Raciborzu

Śląska kaplica Sainte-Chapelle w Raciborzu

Najbardziej efektownym zabytkowym obiektem na jaki trafiłem w podroży po ziemi raciborskiej była kaplica zamkowa św. Tomasza Kantuaryjskiego w Raciborzu. Efektownie odrestaurowana, urzekająca strzelistą sylwetką z zewnątrz i pięknymi architektonicznymi detalami wewnątrz nazywana jest śląską Sainte-Chapelle. Gotyckie kolumienki, kapitele, służki, maswerki, sedilia... Porównanie do paryskiej kaplicy jest na pewno zasłużone. Zresztą cały kompleks zamkowy w Raciborzu cieszy stanem utrzymania, a jednocześnie bawi oryginalnością pełnionej funkcji. Zajmujący północną część zamku Browar Zamkowy w Raciborzu jest chyba najefektowniej zlokalizowanym browarem w Polsce. A na pewno tym o najstarszych piwowarskich tradycjach na Górnym Śląsku - jego początki datuje się już na XIV wiek.

Szlak rowerowy przez rezerwat Łężczok
Szlak rowerowy przez rezerwat Łężczok

Przez największy rezerwat przyrody województwa śląskiego

Tuż przed Raciborzem odwiedziłem największy rezerwat przyrody śląskiego - Łężczok. Przejazd przez piękne, naturalne tereny w wiosenny, słoneczny dzień - aleją wśród pomnikowych drzew po grobli między stawami rezerwatu, wśród śpiewów ptaków, bujnej zieleni - był jednym z najsympatyczniejszych momentów wyjazdu. Terenami tymi zarządzali już w XIV wieku cystersi z odwiedzonego wcześniej zespołu klasztornego w Rudach. W starorzeczu Odry stworzyli system sztucznych zbiorników i stawów hodowlanych. Wśród historycznych zapisów dotyczących Łężczoka pojawia się także Jan III Sobieski, który miał tu posadzić kilka dębów w drodze ku słynnej bitwie pod Wiedniem. Dzisiaj szacuje się, że aż 64% tutejszego drzewostanu jest w wieku powyżej 100 lat Prawda, że wszystko to diametralnie odbiega od nieszczęsnych śląskich stereotypów? W dodatku Łężczok nastrojem przypominał mi nasze wspaniałe, kaszubskie jeziora mirachowskie.

W muzeum kowalstwa w Bieńkowicach
W muzeum kowalstwa w Bieńkowicach

Kowalskie tradycje w Bieńkowicach

Na koniec dnia i prawie na koniec trasy czekało mnie jeszcze jedno wyjątkowe spotkanie - z ósmym i dziewiątym pokoleniem kowalskiej rodziny Socha. W zabytkowej kuźni w Bieńkowicach ojciec i syn kultywują tradycje ojców, dziadków i pradziadków, prowadząc rodzinny kowalski interes którego początki sięgają aż 1702 roku! Kiedyś we wsi było ponad 400 koni, dzisiaj około 20, więc większość zamówień stanowią obecnie prace artystyczne, jak ozdobne bramy i ogrodzenia. Sympatyczny pan Jan ze swadą opowiada o swoim fachu i życiowych doświadczeniach.

Na żółtym rowerowym szlaku nad Odrą
Na żółtym rowerowym szlaku nad Odrą

O Śląskiem w Internecie

Zachęcam do korzystania z Internetu przy planowaniu Waszej rowerowej wycieczki w Śląskie. Szczegółowe opisy obiektów, trasy rowerowe - nawet w wymiarze 3D, audiowycieczki, których słuchałem już przed wyjazdem w Beskid Śląski, wiele informacji praktycznych - to wszystko czeka na turystę w portalu turystycznym województwa śląskiego www.slaskie.travel. Swoje wrażenia dokładają też blogerzy podróżniczy. Miejsca do zobaczenia na Śląsku pokazuje Karol Werner - może wkrótce trafi także do Subregionu Zachodniego? Dla podróżujących z dziećmi świetnym źródłem informacji o Śląskiem jest blog Basi Salamon-Szympruch. Atrakcje województwa śląskiego odkrywa regularnie także Agnieszka Ptaszyńska.

Tulipany przed Katedrą Ziemi Rybnickiej
Tulipany przed Katedra Ziemi Rybnickiej

Ze śląskiego po raz kolejny wracałem pełen pozytywnych emocji i wspomnień. Około 200-kilometrowa, zaledwie trzydniowa pętla wokół regionu pokazała pełne kwiatów miasta, pozwoliła pojeździć dobrymi szlakami rowerowymi, trafić w ciekawe miejsca. I spotkać pozytywnych ludzi, oddanych swoim pasjom i regionalnym tradycjom.

A Ty? Kiedy jedziesz w śląskie? :-)

Szymon Nitka

Polecamy miejsca w Polsce i w Europie

Stary Ratusz w Bambergu
To był najlepszy z naszych wyjazdów na rowery do Niemiec. Frankonia i trasa rowerowa wzdłuż rzeki Men przeniosły nas w długą romantyczną podróż po krainie frankońskich... [»]
Twierdza Przemyśl - Fort XI Duńkowiczki
Wokół pięknie położonego Przemyśla, na wzgórzach otaczających miasto, prawie 150 lat temu Austro-Węgry wybudowały zespół fortyfikacji określany dzisiaj jako Twierdza... [»]
Kanał Haweli i główne koryto Łaby
Nadrzeczne trasy rowerowe należą do najpopularniejszych szlaków turystycznych w Europie. Podczas gdy w Polsce od zaledwie roku możemy cieszyć się świetną trasą zbudowaną... [»]
Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo na Podkarpaciu
Moja rowerowa włóczęga po województwie podkarpackim trasami Wschodniego Szlaku Rowerowego Green Velo powoli dobiega końca. Na koniec zostawiłem sobie klimaty, które... [»]

Ostatnie aktywności w Polsce i w Europie

Miasteczko Miscoso w Apeninach
Mówili nam, że Włochy, rowery i lato to fatalne połączenie. Żar lejący się z nieba, tłumy turystów z całego świata, kawalkady samochodów na ulicach. Walka o każdy kęs... [»]
Muzeum - Zamek w Łańcucie
W mojej tegorocznej podróży po Podkarpaciu i po dobrze już znanym Wschodnim Szlaku Rowerowym Green Velo nadszedł czas na wizytę w dwóch pięknych, choć niegdyś mocno... [»]
Kaplica św. Jana Nepomucena na Trakcie Węgierskim
Beskid Niski już zawsze będzie wśród tych najbardziej wyjątkowych dla mnie miejsc. Poprzednia udana wizyta w małopolskiej części tego pięknego, jedynego w swoim rodzaju... [»]
Malownicza trasa Green Velo za Dynowem
Dwa zeszłoroczne wyjazdy na szlak rowerowy Green Velo nie zaspokoiły mojej ciekawości na temat najsłynniejszego przedsięwzięcia w polskiej turystyce w ostatnich latach.... [»]

Komentarze pytania i odpowiedzi

Marta 11 czerwca 2016 r.
Szymon Nitka's picture
szy 11 czerwca 2016 r.
Michał W. 11 czerwca 2016 r.
Kuba 13 czerwca 2016 r.
Szymon Nitka's picture
szy 16 czerwca 2016 r.
Szymon Nitka's picture
szy 16 czerwca 2016 r.
Jimmytm 23 czerwca 2016 r.
Szymon Nitka's picture
szy 23 czerwca 2016 r.
Kamil 12 lipca 2016 r.
Adam 24 października 2016 r.
Majkapi 10 sierpnia 2017 r.
Piotr 20 kwietnia 2018 r.

Dodaj komentarz