Wieża widokowa w Słowińskim Parku Narodowym - Jezioro Gardno

You are here

Wieża widokowa w Słowińskim Parku Narodowym - Jezioro Gardno

... adbałtycka trasa rowerowa omija teraz słynne “Kluki”. W ten sposób rowerzyści od lat nazywają Ciemińskie Bagno, część rezerwatu Bagna Izbickie, położoną na południe od wsi Kluki. Przebieg szlaku przeniesiono również z północnej na południową część jeziora Gardno - tuż za Rowami. Również z północy na południe jeziora Sarbsko przeniesiono szlak Morza Bałtyckiego za Łebą. Doświadczeni turyści na pewno w tych zmianach dostrzegają ucieczkę z odcinków dawnego szlaku R10, na których rowerzysta zmuszony był zmagać się z piaskiem, błotem czy korzeniami drzew, które zapewniały wiele różnych wrażeń, ale na pewno nie płynną jazdę. Przeniesienie szlaku miało miejsce także wokół i w samej aglomeracji trójmiejskiej, a nawet na Żuławach Wiślany...

Zobacz więcej: EuroVelo 10 w Pomorskiem. Rowerem wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne

... pominanego wyżej, styczniowego, sztormowego weekendu. Stacyjka rowerowa w Wytownie Niesamowite chwile nad jarem w Poddąbiu Najbardziej niezwykłe obrazy związane z obecnością mgły adwekcyjnej zapamiętaliśmy z lasu w okolicach jaru w Poddąbiu. Aby do niego dotrzeć, należy skręcić w lewo przy pierwszych zabudowaniach Poddąbia i wygodną, leśną drogą przejechać około 800 metrów, wykorzystywaną przez odpoczywających w Poddąbiu letników. Tam, w gęstym, zacienionym lesie świecąca za drzewami mgła tworzyła jeszcze bardziej tajemniczą aurę niż w Orzechowie, panował klimat jakby przeniesiony z filmowego planu. To dzięki temu intensywnemu podświetleniu, które zza linii drzew podkreślało sylwetkę mostu nad jarem, mogłem zrobić jedno z moich ulubio...

Wieża widokowa w Słowińskim Parku Narodowym - Jezioro Gardno

Wieża widokowa w Słowińskim Parku Narodowym - Jezioro Gardno

... ilkudziesięciu metrów. Jednocześnie jednak, warstwa mgły była wystarczająca cienka, by światło słoneczne efektownie ją rozjaśniało i nadawało nadmorskim scenom wyjątkowego sznytu. Ustka prezentowała się w tej scenerii niezwykle - z jednej strony z tłumem plażowiczów, bezskutecznie wyglądających Słońca, z drugiej - z majaczącym w gęstej mgle “pirackim” statkiem wycieczkowym, jakby stworzonym do takiego nastroju. Z punktu widzenia tych pierwszych, był to na pewno dzień stracony - tego dnia nie opalił się tu nikt. Ale dla turystów rowerowych była to kilkugodzinna, rzadko spotkana atrakcja meteorologiczna, która wkrótce miała nas jeszcze bardziej zaskoczyć. Plaża w Ustce we mgle W Ustce pochodnia na kościele jak latarnia Mgła nie przeszkod...

Przeczytaj wszystko: EuroVelo 10 w Pomorskiem. Rowerem wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: