... po nawierzchniach naturalnych i szutrowych. Bez obaw jednak - nawet gdy pod kołami pojawia się ziemia, zawsze jest twardo i wygodnie. Tym samym obraz Karyntii jaki mamy przed oczami przybiera często nieco bardziej naturalne szaty niż to, co widzieliśmy w Tyrolu Wschodnim, gdzie szlak biegł w całości po asfaltowych nawierzchniach. Wszystko wskazuje jednak na to, że nawierzchnie w Karyntii nie przeszkadzają ani nam, ani innym rowerzystom jadącym trasą rowerową Drawy. Szutrowa nawierzchnia trasy w Karyntii Po roku wracamy nad pełne przyjemności Weissensee Ten pierwszy dzień w Karyntii to też dzień, kiedy opuszczamy na około 50 kilometrów prowadzącą nas Drawę. Jedziemy nad wspomniane na początku tekstu jezioro Weissensee - najwyżej położone jezioro kąpi...
Widok na dolinę Drawy z Jauntalbrücke
... je nas na chwilę nieoczekiwany obiekt. To kontener stojący przy szlaku, który pełni rolę samoobsługowego sklepiku, miejsca odpoczynku i punktu ładowania baterii do rowerów elektrycznych. Skłamałbym, gdybym napisał, że estetyka tego punktu mnie zachwyciła, ale domyślam się, że może w tym kierunku mogą pójść punkty usługowe przy szlakach rowerowych. Nie wymagają ogromnych inwestycji, zapewniają rowerzyście podstawowe produkty, a na siłę mogą służyć nawet jako schronienie przed deszczem czy innymi niekorzystnymi warunkami pogodowymi. Jednak czy wszystkie dobre strony takiego miejsca powinny okazać się ważniejsze od kwestii wizerunkowych, właśnie estetycznych, które tutaj nijak mają się do alpejskiego krajobrazu? Miejsce obsługi rowerzystów w konte...
Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy Drawy w Karyntii. Austria na rowerowe wakacje.

