... ch wokół Przerębu, niewielkiego przysiółka otoczonego kilkunastoma stawami rybnymi. W okresie deszczowym będzie tu na pewno podmokło, na szlaku na pewno pojawią się krótkie, błotniste przerywniki, ale jednocześnie też będzie bardzo zielono i naturalnie. Najpierw przez gęste kępy lasów i zarośli, które porastają groble między stawami, prowadzi naturalna droga, później wjeżdżamy na wąską, cichą asfaltową szosę. kręcącą między kolejnymi stawami. To bez wątpienia jedno z najbardziej urokliwych miejsc w Dolinie Karpia. A uważne oko dostrzeże na drzewach stare oznakowania Wiślanej Trasy Rowerowej, która przed "erą" Velo Małopolska biegła właśnie przez te piękne okolice. Szlak Doliny Karpia koło Przerębu A gdyby zrobić z tego Velo Zator? ...
Stacja Muzeum Czernichów Główny
... al równolegle kawałek dalej, w ruchu ogólnym po lokalnych szosach przez Pozowice, Facimiech czy Ochodzę. Nad Kanałem Łączańskim rowerowi wyjadacze będą prawdopodobnie kręcili nosem ze względu na mały stopień urozmaicenia trasy i prawie zerową sumę podjazdów, ale wszyscy oczekujący bezpiecznych i wygodnych warunków będą na pewno usatysfakcjonowani. A sam Kanał Łączański powstał w latach 50., między innymi po to, by usprawnić żeglugę pomiędzy Śląskiem a Małopolską poprzez budowę alternatywy dla mocno meandrującej na tym odcinku Wisły. Droga rowerowa nad Kanałem Łączańskim Ostatnie kilometry to już szybki wjazd do Krakowa. I wszystko byłoby na najwyższym rowerowym poziomie, gdyby nie krakowskie “święte dziury” w przebiegu Wiślanej ...
Przeczytaj wszystko: Wiślana Trasa Rowerowa plus. Weekend na rowerze w zachodniej Małopolsce.


