Siedziby troglodytów w Turquant w Dolinie Loary

You are here

Siedziby troglodytów w Turquant w Dolinie Loary

... ą Châteaux, czyli zamki, pałace, dwory nad Loarą Swoją drogą, wielokrotnie stawaliśmy przed dylematem językowym jak nazywać odwiedzane “obiekty” nad Loarą. Wbrew funkcjonującym w Polsce wyobrażeniom, które opisują Dolinę Loary jako “krainę zamków nad Loarą” lub “szlak zamków Loary”, wiele z tych miejsc powinno być nazywanych pałacami, ze względu na raczej nieobecną funkcję obronną, która przecież z definicji powinna odróżniać pałac od zamku. Francuzi radzą sobie z takimi niuansami jednak lepiej od nas - wszystkie pałace, zamki, a także dwory, rezydencje i posiadłości innego typu nazywają po prostu “château” (w liczbie mnogiej “châteaux”). A przy okazji, warto pamiętać, że oprócz zamków i pałaców w Dolinie Loary możn...

Zobacz więcej: Zamki i pałace nad Loarą. Francja na rowerze.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... stwa w niej przyczyniła się właśnie nastoletnia Joanna d’Arc. Francją rządziła wtedy Izabela Bawarska, żona króla Karola VI, który - cierpiący na schizofrenię - był niezdolny do samodzielnego kierowania państwem. Gdy Izabela Bawarska - przed śmiercią Karola VI - przekazała prawa do francuskiej korony angielskiemu królowi Henrykowi V, we Francji zawrzało. Aby przywrócić francuskie panowanie, należało najpierw pokonać Anglików, a następnie koronować prawowitego następcę Karola VI, jego syna - Karola VII. Wnętrze katedry Świętego Krzyża w Orleanie Historyczne zapisy mówią, że to wtedy dwunastoletnia Joanna d’Arc doznała boskiego objawienia, dzięki któremu później odegrała tak niezwykłą rolę we francuskiej historii. Po dwóch latach -...

Siedziby troglodytów w Turquant w Dolinie Loary

Siedziby troglodytów w Turquant w Dolinie Loary

... miejsc, gdzie warto zaplanować nieco dłuższy pobyt, choćby skończyć jazdę w połowie dnia, nawet po to, by poobserwować wiele rowerowych rozwiązań, które zostało wprowadzonych podczas i po pandemii jako wsparcie dla rozwoju ruchu rowerowego we francuskich miastach. Orlean to też wiele miejsc, gdzie można kontynuować przygodę z francuską kuchnią. Nam przypadła przyjemność jedzenia w niewielkim, wręcz domowym, bistro U Dionizosa. Gospodarz, którego początkowo wzięliśmy za Greka, występował najpierw w roli kelnera, który cierpliwie pomagał nam w pokonaniu francuskiej bariery językowej, a potem znikał w kuchni i zamieniał się w głównodowodzącego działaniami kulinarnymi. Kolacja u Dionizosa w Orleanie Ciekawe wnętrza zamku w Meung-sur-Loire Z...

Przeczytaj wszystko: Zamki i pałace nad Loarą. Francja na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: