Ruch rowerowy na drogach Lipska

You are here

Ruch rowerowy na drogach Lipska

... - nad Cossi, jak lipszczanie zdrobniale nazywają Cospudener See. Nas jednak najbardziej interesowały trasy rowerowe, które biegną tutaj prawie wokół każdego ze zbiorników. Szerokie, asfaltowe trakty bardziej przypominają drogi dla samochodów niż drogi rowerowe. Wiele z nich biegnie po terenach, które przez dziesiątki lat były niedostępne z powodu funkcjonującego na tym terenie przemysłu wydobywczego. Plaża nad Markkleeberger See koło Lipska Sto kilometrów wokół nowego pojezierza Pierwszym ze szlaków rowerowych, którym jechaliśmy po Nowym Pojezierzu Lipskim była Droga Rowerowa Nowego Pojezierza - Neuseenland-Radroute. Ta prawie stukilometrowa znakowana trasa rowerowa biegnie dookoła całego rewitalizowanego górniczego obszaru przemysłowego położo...

Zobacz więcej: Lipsk i Nowe Pojezierze Lipskie. Niemcy na rowerze.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... W jedną stronę 200 metrów na Rynek, w drugą - 5 minut jazdy na dworzec główny w Lipsku, skąd dojeżdżaliśmy na bardziej oddalone miejsca startu wycieczek. A najbardziej podobały nam się ogromne okna, które wypełniały dokładnie całą powierzchnię ściany frontowej hotelu. Poszukajcie atrakcyjnych cen noclegów w Arthotelu Ana Symphonie lub w całym Lipsku. Lobby w Arthotel Ana Symphonie w Lipsku Największy dworzec kolejowy w Europie Jeśli przyjedziecie do Lipska pociągiem, do czego zawsze zachęcamy najbardziej, miasto przywita się z Wami jeszcze jedną oryginalną atrakcją - największym dworcem w Europie. To aż 19 peronów skrytych pod zabytkową, sześcioczęściową halą o długości niemal 300 metrów. Co ciekawe, w badaniu konsumenckim w 2020 roku ...

Ruch rowerowy na drogach Lipska

Ruch rowerowy na drogach Lipska

... sterą Lipsk dla mieszkańców, Drezno dla turystów? Z Drezna przywieźliśmy przede wszystkim wspomnienia dotyczące miasta - odbudowanych zabytków, pięknych panoram znad Łaby i dużej liczby mocno zróżnicowanych atrakcji do zobaczenia. Za to Lipsk okazał się bardziej nastrojowy, klimatyczny, bliższy w ten żywy, "ludzki" sposób. Z Drezna, poza wizytą w Neustadt, nie pamiętamy scen żyjącego miasta, mieszkańców spędzających czas razem na ulicy, a z Lipska - przeciwnie. Być może są to jedynie powierzchowne wnioski po ledwie kilku dniach pobytu, jednak Lipsk wydał nam się miastem dla mieszkańców, a Drezno - dla turystów. Ani jedno, ani drugie nie ma mieć pejoratywnego znaczenia - obydwa miasta po prostu trzeba zobaczyć. Rowerowo-gastronomiczna atmosfe...

Przeczytaj wszystko: Lipsk i Nowe Pojezierze Lipskie. Niemcy na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: