Rowerowe drogowskazy we Frankonii

You are here

Rowerowe drogowskazy we Frankonii

... w winnicy Würzburger Stein, widocznej w tle w pobliskim zakolu Menu. Przy kieliszku Silvanera - Würzburg Wieczór przy szklaneczce dymionego piwa Obliczem Frankonii piwnej zachwycaliśmy się trzeciego wieczora naszej wyprawy. Wieczorny spacer po Starym Mieście w Bambergu swoją atmosferą przypomniał nam Bolonię we włoskiej Emilii-Romanii, którą odwiedziliśmy rok temu. Szybko trafiliśmy pod istniejącą tu przez ponad 600 lat restaurację Schlenkerla przy ulicy Dominikańskiej - to jeden z tych obowiązkowych punktów zwiedzania wymienianych w każdym przewodniku. Szklanka dymionego (palonego) piwa Aecht Schlenkerla smakuje najlepiej na ulicy, pita na stojąco, w towarzystwie gwarnego tłumu mieszkańców miasta i studentów, w którym zaraz znajdzie się ktoś, kt...

Zobacz więcej: Frankonia. Romantyczna podróż przez Niemcy.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... nu i apartament na wyremontowanym strychu starej kamienicy nad Menem w Ochsenfurcie. Przypominam, że rejestrując się w Airbnb z naszego polecenia obniżacie koszt pierwszego noclegu aż o 100 złotych. Ratusz w Volkach we Frankonii Frankonia mówi po polsku A przeglądając strony internetowe w poszukiwaniu informacji o Frankonii pamiętajcie, że rośnie liczba tych posiadających wersję w języku polskim. Że cenne informacji przed Waszym wyjazdem do Frankonii znajdziecie na oficjalnej stronie Bawarii, na stronie miasta Bayreuth, także na niemieckiej stronie germany.travel, a nawet na stronie browaru Schlenkerla w Bambergu. Z mapy na tej przedostatniej stronie korzystam zawsze, by szybko zorientować się w atrakcyjności odwiedzanego regionu czy wymyślonej trasy, korz...

Rowerowe drogowskazy we Frankonii

Rowerowe drogowskazy we Frankonii

... óży. Dolina Menu szybko takie obawy rozwiała, często zmieniając swoje oblicze i przywdziewając różne nadrzeczne szaty. Tymi najbardziej efektownymi były oczywiście te winne, z rzędami winorośli sięgających po horyzont. Inne - z płaskim dnem i pochylonymi wokół płaskimi zboczami przypominały mi... zamknięty tor kolarski. Jeszcze inne przypominały górskie rzeczne przełomy, gdy przejeżdżaliśmy pod skalnymi ścianami z czerwonego piaskowca, wykorzystywanego tutaj powszechnie do budowy wielu obiektów, także tych najcenniejszych zabytków. A takich "pocztówkowych" scenerii - po które przede wszystkim tutaj przyjechaliśmy, gdy rowerowa "ścieżka" prowadzi wzdłuż rzeki - było co niemiara. Trasa rowerowa Menu ze skalnymi urwiskami w tle Zamki z korka na ...

Przeczytaj wszystko: Frankonia. Romantyczna podróż przez Niemcy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych