Szlak rowerowy wśród winnic Frankonii

You are here

Szlak rowerowy wśród winnic Frankonii

... chitektów z Bolonii w Emilii-Romanii, pracujących na zlecenie margrabiego Bayreuth Fryderyka, były teatry w Wiedniu, Paryżu i Wenecji. Od XVIII wieku do czasów obecnych zachowało się aż 90% oryginalnego kształtu widowni, a dekoracje są zaledwie delikatnie konserwowane lub podmalowywane by uniknąć większej ingerencji w wygląd miejsca. Dla zachowania jego oryginalnego kształtu zrezygnowano nawet z rekonstrukcji dolnych fragmentów widowni, wytartej ubraniami przez publiczność przez dwieście lat funkcjonowania opery. I właśnie teraz - w kwietniu tego roku, po kilku latach niedostępności spowodowanych pracami konserwacyjnymi, Opera Margrabiów znów jest dostępna dla zwiedzających. I znów odbywają się tu wspaniałe koncerty. Wnętrze Opery Margrabiów w Bayreuth...

Zobacz więcej: Frankonia. Romantyczna podróż przez Niemcy.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... nsportu rowerzystów i rowerów, wychodzą także niemieckie koleje, zarówno państwowe Deutsche Bahn, jak i prywatni przewoźnicy regionalni. W każdym z pociągów było miejsce na rowery do wykorzystania przez dowolną ich liczbę, wraz z taśmami do mocowania stojących pojazdów (żadnych haków pod sufitem), ale także szerokim, wygodnym wejściem niewymagającym zdejmowania sakw - ani razu podczas całej podróży przez Niemcy! Na myśl mi od razu przychodzą zupełnie przeciwne warunki przewozu rowerów w traktującej rowerzystów jak zło konieczne Pomorskiej Kolei Metropolitalnej w Trójmieście. Ale, ale - to jednak blog rowerowy, nie kolejowy... Przestrzeń rowerowa w pociągu Deutsche Bahn Wspaniałe wspomnienia z żółto-zielonej Frankonii ... więc zostańmy p...

Szlak rowerowy wśród winnic Frankonii

Szlak rowerowy wśród winnic Frankonii

... ergu Miasto położone jest na siedmiu wzgórzach, co ma nawiązywać do Rzymu i nawet przynosić Bambergowi przydomek "frankońskiego Rzymu", choć zmęczeni tym porównaniem Frankończycy z przymrużeniem oka mówią o Rzymie jako o "włoskim Bambergu". Jest tu tak dużo do zobaczenia, że spędzony tutaj wieczór i dobrze ponad połowa kolejnego dnia pozostawiła w nas spore uczucie niedosytu. Na szczęście udało nam się jeszcze zobaczyć piękną Ptasią Salę w Muzeum Historii Naturalnej, mieszczącym się w budynkach dawnego kolegium Jezuitów. Kolekcja nazywana "muzeum w muzeum" została założona w 1791 roku przez "oświeconego" biskupa Franciszka Ludwika z Erthal. W stylowym wnętrzu wypełnionym oryginalnymi, klasycznymi gablotami prezentowane są tysiące zwierzęcych, ...

Przeczytaj wszystko: Frankonia. Romantyczna podróż przez Niemcy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: