... zachwycaliśmy się trzeciego wieczora naszej wyprawy. Wieczorny spacer po Starym Mieście w Bambergu swoją atmosferą przypomniał nam Bolonię we włoskiej Emilii-Romanii, którą odwiedziliśmy rok temu. Szybko trafiliśmy pod istniejącą tu przez ponad 600 lat restaurację Schlenkerla przy ulicy Dominikańskiej - to jeden z tych obowiązkowych punktów zwiedzania wymienianych w każdym przewodniku. Szklanka dymionego (palonego) piwa Aecht Schlenkerla smakuje najlepiej na ulicy, pita na stojąco, w towarzystwie gwarnego tłumu mieszkańców miasta i studentów, w którym zaraz znajdzie się ktoś, kto opowie Ci dlaczego wybiera właśnie to miejsce na wieczorny relaks. A Schlenkerla to piwo zupełnie niezwyczajne - mi smakowało... wędzoną dziczyzną i - uczciwie mówiąc - z fazy ...
Na rowerze nad Menem podczas zachodu Słońca
... z początkiem albo w Schweinfurcie - w ofercie dla smakoszy wina, albo w Bambergu - jeszcze o jeden dzień jazdy w dół rzeki. My, mając do dyspozycji aż 9 dni wyjątkowo długiego weekendu majowego, postanowiliśmy jednak przejechać prawie całą nadmeńską trasę. Na rowerach nad Menem Frankonia piwna i Frankonia winna Mówi się, że Frankonie tak naprawdę są dwie. Pierwsza, w której przeważają browary, ma swoją nieformalną stolicę w Bambergu. To tutaj znajduje się najwięcej browarów na świecie w przeliczeniu na jednego mieszkańca! Druga - Frankonia winna - to obszar wokół Würzburga, gdzie wiele stromych brzegów doliny Menu zajmują winnice. Pierwsza jest otwarta, roześmiana, stoi w ciepły wieczór w rozpiętej kurtce na uliczce Starego Miasta w Bamb...
Przeczytaj wszystko: Frankonia. Romantyczna podróż przez Niemcy.

