Na rowerze nad Menem podczas zachodu Słońca

You are here

Na rowerze nad Menem podczas zachodu Słońca

... ei Metropolitalnej w Trójmieście. Ale, ale - to jednak blog rowerowy, nie kolejowy... Przestrzeń rowerowa w pociągu Deutsche Bahn Wspaniałe wspomnienia z żółto-zielonej Frankonii ... więc zostańmy przy rowerach i naszych wspaniałych wspomnieniach z Frankonii. Niech będą dla Was zachętą do odwiedzenia północnej Bawarii (i skrawka Hesji), zachwycenia się nastrojem regionu, jego historią, architekturą i... pysznościami, jakie tam serwuje. Może traficie tam właśnie jak my, by przejechać całą drogę rowerową Menu, może przyciągnie Was do Frankonii wspomiany już Szlak Muru Pruskiego, a może będzie to słynna niemiecka Droga Romantyczna, mająca właśnie tutaj, w Würzburgu, swój początek. Żółto-zielona Frankonia w dolinie Menu Gdzie s...

Zobacz więcej: Frankonia. Romantyczna podróż przez Niemcy.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... rzyjeździe do Bayreuth także słynny kompozytor, Richard Wagner. Wkrótce jednak okazała się zbyt mała by pomieścić w sobie ambicje wielkiego artysty i na Zielonym Wzgórzu na północy miasta kazał zbudować Festspielhaus - teatr operowy, który stał się miejscem organizacji corocznych festiwali w Bayreuth i miejscem premier kilku oper Wagnera. Niestety, nam nie udało się zwiedzić teatru - zajęci zwiedzaniem innych miejsc w Bayreuth i nieświadomi godzin otwarcia pojawiliśmy się pod budynkiem kwadrans za późno... Kiedy zamykano wagnerowski teatr, my zwiedzaliśmy Wahnfried, dom Wagnera, w którym dzisiaj znajduje się muzeum jego imienia. Wahnfried - dom Richarda Wagnera Muzeum Richarda Wagnera przez park zamkowy sąsiaduje z Nowym Pałacem, nazywanym też Now...

Na rowerze nad Menem podczas zachodu Słońca

Na rowerze nad Menem podczas zachodu Słońca

... lędu na akurat prowadzone remonty torów przed Berlinem, ale przede wszystkim z powodu odległości dzielącej północ Polski z południem Niemiec podróżowaliśmy pociągiem... aż 13 godzin! Na szczęście lubimy podróże pociągami, więc każda z pięciu (!) przesiadek była przyjemnym urozmaiceniem jazdy, a ta najdłuższa w Dreźnie pozwoliła nawet przejechać się po mieście i zjeść obiad wśród żółto-czarnych szalików i koszulek kibiców Dynama Drezno wracających z meczu. Jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy, że wkrótce wrócimy do Saksonii i do Drezna na dłużej. Pociąg z Cottbus do Drezna Z podobnego założenia jak my - że kolej jest wciąż tym najwygodniejszym i bardzo potrzebnym środkiem transportu rowerzystów i rowerów, wychodzą także niemieckie ...

Przeczytaj wszystko: Frankonia. Romantyczna podróż przez Niemcy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: