... wszystkim wspomnienia dotyczące miasta - odbudowanych zabytków, pięknych panoram znad Łaby i dużej liczby mocno zróżnicowanych atrakcji do zobaczenia. Za to Lipsk okazał się bardziej nastrojowy, klimatyczny, bliższy w ten żywy, "ludzki" sposób. Z Drezna, poza wizytą w Neustadt, nie pamiętamy scen żyjącego miasta, mieszkańców spędzających czas razem na ulicy, a z Lipska - przeciwnie. Być może są to jedynie powierzchowne wnioski po ledwie kilku dniach pobytu, jednak Lipsk wydał nam się miastem dla mieszkańców, a Drezno - dla turystów. Ani jedno, ani drugie nie ma mieć pejoratywnego znaczenia - obydwa miasta po prostu trzeba zobaczyć. Rowerowo-gastronomiczna atmosfera ulicy w Lipsku Kolorowe Nowe Pojezierze Lipskie Celem naszego wyjazdu było także ...
Kopalnia węgla brunatnego koło Lipska
... ska. Pomnik Bitwy Narodów w Lipsku Zielony Ring rowerowy wokół Lipska Mam wrażenie, że posiadanie przez miasto rowerowej obwodnicy jest jednym z dowodów na zaawansowanie jego infrastruktury rowerowej. A gdy miasto posiada je aż dwie, jak Lipsk? Obwodnice Lipska nazywa się Zielonymi Ringami, wewnętrznym i zewnętrznym. Wewnętrzny ma 65 kilometrów i istnieje już tylko w postaci pliku gpx. Prowadzenie po przedmieściach powodowało często dewastację oznaczenia i w końcu zdecydowano o jego likwidacji. Znakowany zewnętrzny Zielony Ring ma 135 kilometrów długości i należy do sieci głównych dróg rowerowych Saksonii. Wytyczając obwodnicę zewnętrzną pomyślano o wygodnych połączeniach z innymi trasai rowerowymi, jak wspominane przeze mnie szlaki rowerowe W...
Przeczytaj wszystko: Lipsk i Nowe Pojezierze Lipskie. Niemcy na rowerze.


