Zachód Słońca nad Dźwiną

You are here

Zachód Słońca nad Dźwiną

... rową podróż po dawnych nadbałtyckich republikach radzieckich. Jednak już pierwszego dnia zostaję pozytywnie rozczarowany wygodą jazdy. Ze względu na naprawdę niewielkie natężenie ruchu samochodowego w tej części kraju większość z szutrowych dróg jest bardzo przyzwoitej jakości, a tworzącą się czasem "tarkę" zawsze można ominąć, zaś "piaskownicy" zupełnie uniemożliwiającej jazdę nie spotkałem w Łatgalii ani razu. Kilka trudniejszych, choć zaledwie kilkusetmetrowych odcinków spotkałem później, na nadbałtyckim odcinku mojej trasy. A po wyjeździe na asfaltową trasę przed Agłoną zaskoczył mnie fakt, iż może nawet 3 na 4 kierowców ciężarówek mijało mnie z wielkim szacunkiem lewym pasem szosy. A warto dodać że samochodów ciężarowych widzi si...

Zobacz więcej: Łotwa na lato: Łatgalia i łotewskie wybrzeże Bałtyku.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... gospodarczych z jakimi mierzymy się również w Polsce i całej Europie, w ostatnich 25 latach populacja Łotwy zmalała o 25% - z prawie 2,7 miliona w 1989 roku do poniżej 2 milionów w 2015 roku. Co piąty młody, sprawny, w wielu przypadkach dobrze wykształcony Łotysz postanowił szukać swojego szczęścia poza granicami kraju, najczęściej na Wyspach Brytyjskich. Jednak to, co z jednej strony wydaje się kryzysem, z drugiej jest szansą dla... turystyki, w tym także rowerowej. Wschód kraju to dzisiaj często pozamykane zakłady rolnicze i przemysłowe, opuszczone domy. Ale wciąż pozostali serdeczni mieszkańcy, z naturalną ciekawością względem przybyszów z innych krajów, bezpieczne prawie puste drogi, przybywające wciąż kolejne miejsca noclegowe, udogodnienia krajoz...

Zachód Słońca nad Dźwiną

Zachód Słońca nad Dźwiną

... drobiazgi I taka właśnie jest Łotwa. Z jednej strony kusząca wygodnym transportem na pokładzie 4. najbardziej punktualnej linii lotniczej świata, z drugiej pokazująca swoje naturalne atrakcje z szutrowych, czasem mocno zakurzonych traktów na wschodzie kraju. I wszędzie - właśnie, prawie zapomniałem! - w każdym z łotewskich miast w którym byłem, pamięta się o rowerzystach i oferuje im albo porządne drogi rowerowe (Ryga, Dyneburg), albo wyznaczone pasy na jezdni, albo przynajmniej ciągi pieszo-rowerowe. Jedne i drugie z tak dużą liczbą wygodnie zniwelowanych krawężników na przejściach i skrzyżowaniach, jakich nie widziałem nigdy dotąd, ani w Polsce, ani nawet w żadnym mieście w Niemczech. Ot, kraj uroczych kontrastów, historycznych akcentów i zaskakując...

Przeczytaj wszystko: Łotwa na lato: Łatgalia i łotewskie wybrzeże Bałtyku.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: